Zadyma po meczu i wizyta komisariacie

Tuż po rewanżowym meczu 1/8 finału Copa Libertadores doszło w szatni do bójki z udziałem zawodników Boca Juniors. Interweniowała ochrona, policja, użyto gazu. Kilku graczy Xeneizes” musiało się udać na komisariat policji w celu złożenia wyjaśnień. Z tego powodu Bosteros” dopiero dzisiaj przylecą do Buenos Aires.

Głównym powodem zadymy była decyzja urugwajskiego arbitra Estebana Ostojicha, który nie uznał bramki dla Boca po konsultacji VAR. Podobnie jak w pierwszym meczu, gdy najpopularniejszy klub Argentyny niesłusznie pozbawiono prawidłowo strzelonej bramki.

Preludium do wydarzeń po meczu była „zadyma” już podczas spotkania, gdy arbiter podejmował decyzję i trwało to blisko 10 minut. Piszemy o tym w relacji meczowej. Po serii rzutów karnych doszło do poważniejszych zajść w szatniach, ale wersji ich przebiegu jest wiele.

Obie strony oskarżają siebie wzajemnie, ale faktem jest, że 9 osób związanych z Boca zostało oskarżonych o udział w bójce. Są nimi dwaj członkowie Rady Piłki Nożnej, Raúl Cascini i Jorge Bermúdez, zawodnicy Carlos Izquierdoz, Javier García, Sebastián Villa, Carlos Zambrano, Marcos Rojo, asystent trenera Leandro Somoza i trener bramkarzy Fernando Gayoso.

Po interwencji argentyńskiego konsula Daniela Scioli’ego i klubowego prawnika Orlando Giméneza zostali oni po złożeniu wyjaśnień wypuszczeni i spędzili noc w hotelu. Nie udało się jednak odlecieć samolotem zaplanowanym na 2:00 w nocy i „Xeneizes” wystartują dopiero dzisiaj o 15:00 czasu miejscowego.

Więcej filmów tutaj.

Facebook Comments

Komentarze są wyłączone.