Wojna na odwołania z Santosem

Nie milkną echa środowego pojedynku 1/2 finału Copa Libertadores 2020 pomiędzy Boca Juniors i Santosem. Obie ekipy złożyły protesty do południowej federacji piłkarskiej CONMEBOL.

Pierwsi ze skargą na chilijskiego arbitra wystąpili Brazylijczycy, którzy nie mogą się pogodzić, że ten nie skorzystał osobiście z systemu VAR przy starciu w 73. minucie polu karnym pomiędzy Marinho i Carlosem Izquierdozem. Sędzia główny komunikował się tylko poprzez słuchawki z paragwajskim sędzią obsługującym VAT, który uznał, że argentyński obrońca nie przekroczył przepisów.

Dzisiaj do kontrofensywy przystąpiły władze Boca Juniors. Okazało się, że dwóch zawodników Santosu jeszcze przed przylotem do Buenos Aires mogło mieć pozytywne wyniki na COVID. Są to bramkarz John i obrońca Wagner Leonardo. Ich wyniki w poprzednią sobotę mogły być dwuznaczne, a ponowny wynik poprano o godzinie 14:00 w dniu meczu. Mimo to ten pierwszy zagrał całe spotkanie. Po meczu okazało się, że ponowny test potwierdził u nich obecność koronawirusa i nie mogli z resztą drużyny wrócić do Brazylii. Ponadto ekipa Santosu w przerwie meczu zamiast zejść do szatni odbyła odprawę na ławce rezerwowych. Władze Xeneizes domagają się wiec walkowera, co raczej jest mało prawdopodobne.

espndeportes

Facebook Comments

Komentarze są wyłączone.