Sebastian Villa na wylocie?

Wprawdzie Sebastián Villa wrócił do składu Boca Juniors po ponad trzech miesiącach dyskwalifikacji, ale prawdopodobnie wraz z finiszem tego sezonu wyruszy do Europy. Na horyzoncie pojawiła się bajońska oferta za Kolumbijczyka.

25-letni skrzydłowy po odpadnięciu „Xeneizes” z Copa Libertadores w lipcu zapowiedział, że opuści La Bombonera, ponieważ chce zagrać na Starym Kontynencie.

Aby wymusić transfer, odmawiał udziału w treningach, a nawet samowolnie wyjechał z Argentyny do swej ojczyzny. Później tłumaczył takie postępowanie koniecznością odwiedzenia swojej chorej mamy.

Pomijając jednak okoliczności Sebastián Villa, jak wspomnieliśmy, zamierzał zmusić zarząd Boca, żeby ten zgodził się sprzedać go do belgijskiej Club Brugge, która była wówczas zainteresowana pozyskaniem Kolumbijczyka.

Jednakże włodarze z Brugii nie zgodzili się zapłacić aż 12 milionów dolarów, jakich za Villę oczekiwał wiceprezes „Bosteros” – Juan Román Riquelme i ostatecznie do żadnego transferu nie doszło.

Legenda Boca nie złamała się pod wpływem szantażu niesfornego piłkarza. Villa pozostał w drużynie. Gdy we wrześniu Kolumbijczyk wrócił do Argentyny i odbył kwarantannę, pierwotnie został zawieszony na piętnaście dni i jeśli chciałby wrócić do łask, musiał przeprosić klub za swą niesubordynację.

Sebastián Villa przez dłuższy czas ujmował się dumą i nie chciał złożyć przeprosin za swój brak szacunku. Ostatecznie uczynił to dopiero w drugiej połowie października, dlatego do pierwszej drużyny wrócił miesiąc po zakończeniu pierwotnej dyskwalifikacji.

Po krótkim epizodzie w rezerwach „Bosteros” trener Sebastián Battaglia przywrócił go do pierwszego zespołu.

Na początku listopada 25-latek zagrał swój pierwszy mecz po powrocie z tych niespodziewanych „wakacji”. Wystąpił w półfinale Copa Argentina przeciwko Argentinos Juniors i nawet dośrodkował z rzutu wolnego przy zwycięskim golu dla „Azul y Oro”.

Pół tygodnia później wziął udział także w wygranej 3:0 ligowej potyczce z Aldosivi. Tam również wpłynął na zdobycie jednej bramki, a trzecią (pod koniec boju) sam zdobył.

Znów jest integralną częścią ekipy, lecz nie milkną echa opcjonalnego transferu Villi do Dynama Moskwa. Rosjanie w przeciwieństwie do Belgów są gotowi nawet zapłacić więcej, niż oczekują szefowie Boca, bowiem proponują nie wymagane 12, a aż 15 milionów dolarów za kartę 25-latka!

Sam ciemnoskóry Kolumbijczyk mimo powrotu na boisko nadal marzy o przeprowadzce do Europy, więc niewątpliwie chętnie skorzysta z lukratywnej oferty Rosjan. Jeśli negocjacje pójdą w dobrym kierunku, Villa zapewne od nowego roku stanie się piłkarzem moskiewskiego teamu.

******

Inny Kolumbijczyk, który może pożegnać La Bombonera po tejże kampanii to Edwin Cardona.

28-letni playmaker pod koniec bieżącego roku wieńczy swój okres wypożyczenia z meksykańskiego Xoloitzcuintles de Tijuana. Boca wprawdzie przysługuje opcja wykupu go za 5 milionów dolarów, ale zapewne zarząd nie będzie chciał wyłożyć takich pieniędzy.

Możliwe jest, że pojawią się próby kolejnego wypożyczenia ów Kolumbijczyka ze strony argentyńskiego zespołu.

Nie jest jednak pewne czy Cardona w ogóle będzie figurował w planach „Xeneizes” na przyszły rok. Sprawa jest rozwojowa i musimy czekać na jej rozstrzygnięcie.

Facebook Comments

Komentarze są wyłączone.