Skromna ale cenna wygrana nad Lanus

Boca Juniors pokonali na La Bombonera 1:0 Lanus w spotkaniu 12. kolejki grupy B fazy grupowej Copa de la Liga Profesional 2021. Dzięki wygranej Bosteros zapewnili sobie na kolejkę przed końcem rywalizacji awans do fazy playoff (awansują cztery pierwsze drużyny z grupy).

Potyczka na La Bombonera rozpoczęła się rekordowo wcześnie, bo już o godzinie dziesiątej czasu lokalnego. Początek meczu należał do gości, którzy by dalej myśleć o playoffach musieli go wygrać. Już po kilku minutach na bramkę Rossiego groźnie strzelał Tomás Belmonte.

Kilka minut później atak Boca – Sebastián Villa dograł ze środka pola na bok pola karnego. Po chwili z ostrego kąta uderzył pilnowany przez obrońcę Agustín Obando, trafiając w boczną siatkę.

Gola Lanúsowi nieomal sprezentował ich były bramkarz Agustín Rossi. Fatalnie wypuścił on piłkę z rąk chcąc przechwycić dośrodkowanie z rzutu wolnego. Po chwili akcja przyjezdnych i strzał zza piątego metra Nicolása Thallera jakoś wybił w polu bramkowym obrońca.

Tuż przed przerwą strzał z rzutu wolnego Sebastiána Villi łatwo obronił Lautaro Moralesa.

Zaraz po kwadransie odpoczynku Sebastián Villa w olbrzymim zamieszaniu na terenie szesnastki przeciwnika oddał strzał z narożnika pola bramkowego obroniony przez goalkeepera.

Ponadto Carlos Tévez spartolił stuprocentową szansę. Wybiegłszy właściwie sam na sam z Moralesem fatalnie chybił obok dalszego słupka z boku 16-tki w 50 minucie spotkania.

Pięć minut później także młody pomocnik Cristian Medina zmarnował swą okazję. 18-latek otrzymawszy wrzutkę z boku pola karnego od Franka Fabry fatalnie spudłował w polu bramkowym haczony przez defensora przeciwników.

Później kolejny pokaz nieporadności dał kapitan Tévez. „Carlitos” w 59 minucie wycelował prosto w bramkarza z ubocza szesnastki.

Natomiast chwilę później Kolumbijczyk Villa wbiegł od boku w pole karne. Po drodze zwiódł rywala i posłał futbolówkę w pole bramkowe, gdzie ta odbiła się od żywej ikony Boca, jak od jakiegoś pachołka, a następnie wyleciała z powrotem na bok płyty gry.

Zmarnowane akcje mogły zemścić się na „Bosteros”. Po rozegraniu kornera przez przyjezdnych w polu bramkowym strzałem z woleja nad poprzeczką fatalnie huknął Tomás Belmonte.

Ponadto przy innej ofensywie Lanús strzał nożycami młodego Braiana Aguirre pewnie wychwycił Rossi.

Boca po chwilowym niepokoju wreszcie dopięła swego w 75 minucie zawodów. Dośrodkowanie z narożnika boiska zmiennika Cristiana Pavóna zza piątego metra głową w długi róg przymierzył Carlos Izquierdoz. Piłka po palcach Moralesa zawędrowała do siatki.

Czołowy stoper, a zarazem wicekapitan Boca rozstrzygnął losy konfrontacji. Przy okazji pokonał swój macierzysty klub, zatem powstrzymał się od celebracji trafienia. To był jego trzeci gol w tych rozgrywkach.

Pod koniec starcia Lanús gonił wynik, ale właściwie nie zagroził bramce Rossiego. Za to gospodarze jeszcze dwukrotnie spróbowali uświetnić zwycięstwo podczas kontrataków Sebastiána Villi.

Ciemnoskóry Kolumbijczyk niestety nie wytrzymał presji. Za pierwszym razem doganiany przez obrońcę z krańca pola karnego wycelował prosto w wychodzącego doń Moralesa, który sparował to uderzenie nogą.

Przy drugiej kontrze Villa ze skraju 16-tki po prostu fatalnie chybił z dala od bramki. Musi jeszcze poczekać na swojego piątego gola w turnieju….. Za tydzień łatwy wyjazd na kopciuszka Patronato, więc może tam wpisze się na listę strzelecką.

Boca Juniors vs Lanus – 1:0 (1:0)
1:0 Carlos Izquierdoz (75′)

Statystyki:
Posiadanie piłki: 55% – 45%
Strzały (celne): 13 (7) – 9 (2)
Faule: 19 – 16
Rzuty rożne: 6 – 2

Składy i reszta statystyk tutaj.

Aktualna tabela grupy B tutaj.

Aktualna tabela grupy A tutaj.

Facebook Comments

Komentarze są wyłączone.