Salvio poza zasięgiem, ale przybędzie Hurtado

HurtadoBoca

Negocjacje z Benfiką Lizbona w sprawie pozyskania Eduardo Salvio utknęły w martwym punkcie. Natomiast Boca Juniors jest krok od pozyskania 19-letniego napastnika Gimnasii La Plata. Kurs na La Bombonera obiera Jan Hurtado. Będzie pierwszym w historii Wenezuelczykiem, który zagra dla „Xeneizes”! Dla odmiany inny piłkarz młodej generacji – Gonzalo Maroni został wypożyczony z Boca do włoskiej Serie A.

Laplateński klub już zaakceptował ofertę Boca Juniors wynoszącą 5 milionów dolarów. Ponieważ Gimnasia posiada jedynie połowę karty wenezuelskiego młodziana, to otrzyma połowę tej kwoty, tj. 2,5 miliona dolarów. Pozostałe 2,5 miliona $ trafi do macierzystego klubu piłkarza, czyli Deportivo Táchiry.

Zaledwie rok w Argentynie wystarczył utalentowanemu Hurtado, aby wypromować się wśród „Los Lobos”. Rok temu ciemnoskóry młodzieniaszek dał się we znaki Boca, ponieważ we wrześniu 2018 podczas starcia 1/8 finału Copa Argentina pod sam jego koniec strzelił zwycięską bramkę dla GELP, która wyeliminowała giganta z rozgrywek. Był to dziewiczy gol raptem 18-letniego wówczas Jana Carlosa na boiskach kraju srebra.

Warto podkreślić, iż Boca Juniors wygrała rywalizację o wenezuelskiego wysuniętego napastnika z europejskimi klubami, takimi jak angielski Newcastle United tudzież włoska Sampdoria. Czy zatem przybycie Hurtado do „Los Bosteros” zwiastuje odejście Darío Benedetto? Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że snajper o przydomku „Pipa” niebawem pożegna się z najpopularniejszym klubem Argentyny.

W poprzednim sezonie Jan Hurtado rozegrał dla Gimnasii 27 spotkań (17 ligowych, 6 w Copa de La Superliga, 4 w Copa Argentina) i zdobył w nich 5 goli. Jego największym sukcesem było dojście do finału Pucharu Argentyny, gdzie „Triperos” ulegli Rosario Central po konkursie jedenastek. Uczestniczył także z młodzieżową reprezentacją Wenezueli w turnieju Sudamericano U-20 oraz otrzymywał w tym roku powołania do dorosłej reprezentacji „La Vinotinto”, w której dotychczas wystąpił dwukrotnie. Na Copa América jednak się nie załapał.

O miejsce na szpicy wśród „Azul y Oro” będzie rywalizować z Ramónem Ábilą oraz być może jeszcze jakimś napastnikiem (Benedetto ma opuścić klub, ale nie wiadomo czy zarząd Daniela Angeliciego nie pozyska jeszcze jakiegoś łowcy goli – jako obiekty zainteresowań Boca wymieniani są urugwajski reprezentant Cristhian Stuani, Francuz André-Pierre Gignac tudzież Guido Carrillo niechany w angielskim Southampton i wypożyczony ostatnio do hiszpańskiego Leganés).

Maroni

Odnotujmy na koniec, iż wychowany przez Boca reprezentant Argentyny do lat dwudziestu – Gonzalo Maroni wrócił z wypożyczenia do Talleres, a następnie został wypożyczony na rok z opcją pierwokupu za 14 milionów euro do wspomnianej Sampdorii.

Facebook Comments

Zostaw odpowiedź