REMONTADA NAD LIDEREM!

Tydzień temu Boca Juniors w ostatniej chwili wydarła zwycięstwo nad Defensa y Justicia, a teraz przyszło gościć lidera na La Bombonera. „Bosteros” znów wygrali w końcówce i to robiąc Atlético de Tucumán remontadę podczas ostatniego kwadransa! Bohaterem okazał się 20-letni nowicjusz, strzelając dublet!

Boca Juniors vs Atlético de Tucumán 2:1 (0:1)

Gole – 0:1 Augusto Lotti (16′), 1:1 i 2:1 Luca Langoni (77′, 87′)

Rzeczonym 20-latkiem jest Luca Langoni, który wszedł sobie na boisko i odwrócił losy spotkania na korzyść najpopularniejszego klubu Argentyny, ocalając jego ostatnią nadzieję na zdobycia mistrzostwa kraju!

Był to mecz wielkich powrotów. Do kadry po dwóch starciach zawieszenia za bójkę między sobą w przerwie klasyku z Racingiem Club znów zostali włączeni Darío Benedetto i Carlos Zambrano.

Po jednomeczowej dyskwalifikacji za żółte kartki zagrał Frank Fabra ostatnio zastępujący kontuzjowanego Marcosa Rojo w roli kapitana drużyny. Sam Rojo też wrócił, ale on spędził zawody na ławce rezerwowych.

Początkowo przeważali „Genueńczycy”. Około 10 minuty strzał z rzutu wolnego Óscara Romero obronił Carlos Lampe. Natomiast kiedy mijał kwadrans gry dogranie z boku 16-tki na teren pola bramkowego Franka Fabry zostało zażegnane przez Matíasa Orihuelę, który przy okazji zdjął piłkę z nogi stojącego tam Guillermo Fernándeza.

Jednakże to tucumański klub zadał cios. W 16 minucie dośrodkowanie z narożnika pola karnego Ramiro Carrery na piątym metrze głową przeciął Augusto Lotti, kierując piłkę do bramki ku bezradności Agustína Rossiego.

Podwyższyć dwukrotnie starał się Ramiro Ruiz Rodríguez, lecz napastnik o niewdzięcznym tytule „króla nieskończoności” bieżącej kampanii dwukrotnie dał plamę uderzeniami z ostrego kąta. Jedno minęło bramkę, drugie Rossi zablokował.

Gospodarze do przerwy jeszcze zaliczyli nieudane ataki za pośrednictwem dwóch chybionych dośrodkowań z rzutów wolnych Sebastiána Villi oraz niecelnego strzału z dystansu Luisa Vázqueza.

W drugiej połowie „Azul y Oro” natarli jeszcze intensywniej. W 52 minucie strzał z rzutu wolnego Sebastiána Villi ledwo ledwo odparł Lampe.

Po godzinie zawodów zaś kolumbijski skrzydłowy spudłował obok bramki z krańca pola karnego, będąc obstawiony rywalami.

Wyjątkowo feralny niewypał przydarzył się około 65 minuty, gdy najpierw wprowadzony jako zmiennik Benedetto z najbliższej odległości głową trafił w poprzeczkę, a następnie Luis Vázquez dobitką z piątego metra w towarzystwie obrony huknął nad poprzeczką.

Nie Benedetto, a inny rezerwowy okazał się jokerem, który odwrócił losy potyczki! Był nim Luca Langoni, który przeprowadził remontadę, zdobywając pierwsze życiu dwa gole jako zawodowiec!

W 77 minucie dośrodkowanie Sebastiána Villi na teren szesnastki, głową przeciął 20-latek, adresując piłkę do bramki Boliwijczyka strzegącego jej.

Około 85 minuty Lampe wychwycił niski techniczny strzał Luisa Advínculi zza pola karnego.

Szala zwycięstwa summa summarum znalazła się po stronie „Xeneizes”. W 87 minucie obrońca gości nie zdołał odpowiednio wybić narożnej centry Franka Fabry, a ten prezent spożytkował Langoni. Młokos bezlitosnym uderzeniem ze środka 16-tki drugi raz pokonał Lampe, przechylając szalę zwycięstwa na rzecz Boca!

Niezapomniane wejście smoka młodego skrzydłowego, który prawdopodobnie właśnie dał sygnał włodarzom klubu, że nie trzeba sprowadzać nowego gracza w miejsce poważnie kontuzjowanego Exequiela Zeballosa!

Nota bene, chłopcy Hugo Ibarry musieli jeszcze namęczyć się w doliczonym czasie. Mieli szczęście, że arbiter nie przyznał oponentowi jedenastki za chamskie uderzenie łokciem atakującego Ignacio Maestro Pucha przez Carlosa Zambrano w obrębie szesnastki.

U samego epilogu jeszcze Rossi musiał wybić dalekosiężną torpedę Mateo Coronela oraz sparować na korner strzał zza linii bocznej pola bramkowego Maestro Pucha (tam piłki po drodze nie sięgnął głową Matías Orihuela).

W ostatnich sekundach batalii podczas kornera dla tucumańczyków nawet Lampe zapuścił się w pole karne miejscowych, ale akcję na szczęście łatwo udało się zneutralizować.

Druga potyczka pod rząd, w której „Bosteros” zapewnili sobie tryumf u samego finiszu konfrontacji! Tym razem, mało tego, odwracając rezultat!

Skład Boca Juniors: Agustín Rossi – Luis Advíncula, Carlos Zambrano, Jorge Nicolás Figal, Frank Fabra [C] – Guillermo Fernández (79′, Aaron Molinas), Alan Varela, Juan Ramírez (58′, Darío Benedetto) – Sebastián Villa, Luis Vázquez, Óscar Romero (70′, Luca Langoni)

Sędziował: Fernando Espinoza

W tabeli aktualny mistrz Pucharu Ligi wskoczył na siódmą lokatę i traci już jedynie sześć punktów do poskromionego przez siebie w jakże epickich okolicznościach lidera! Aktualnie niebiesko-żółta ekipa posiada 26 oczek.

Warto jednocześnie podkreślić, iż team z La Bombonera ani razu nie przegrał w sierpniu. Na sześć potyczek przeprowadzonych w kończącym się miesiącu, cztery zwyciężył i dwie bezbramkowo zremisował. Koniec kryzysu? 

Atlético de Tucumán mimo bolesnej wtopy pozostał przodownikiem stawki, zgromadziwszy dotychczas 32 punkty – nad wiceliderem Gimnasią jednak pozostały mu już zaledwie dwa oczka zaliczki.

Za tydzień w lidze Boca gra na wyjeździe z Colónem, natomiast za dwa tygodnie czeka EL SUPERCLÁSICO na La Bombonera! O mistrzostwie nadal można realnie marzyć, więc zapowiada się wyjątkowo ciekawy okres w drużynie „Genueńczyków”

Facebook Comments

Komentarze są wyłączone.