Remisowa passa w Pucharze Ligi

Przełamawszy się w Copa Libertadores przeciw słabemu na wyjazdach boliwijskiemu rywalowi, teraz Boca Juniors stanęła przed szansą powrotu na właściwe tory w Pucharze Ligi. Domowa batalia z ostatnim wśród tabeli Lanús stanowiła znakomitą okazję ku przełomowi. Niestety, nie udało się. „Xeneizes” zaledwie zremisowali 1:1.

Grupa B:

Boca Juniors vs Lanús 1:1 (1:1)

Gole – 1:0 Sebastián Villa (6′), 1:1 José Sand (25′)

Maraton na La Bombonera trwa! Po tryumfie 2:0 przed publiką swej twierdzy nad Always Ready, niedzielnej nocy do stołecznej dzielnicy La Boca przyjechał wyjątkowo fatalny podczas bieżącego półrocza Lanús.

„El Granate” w ostatni czwartek także odbił się od abisalu, na arenie Copa Sudamericana dokopując 3:1 u siebie z ekwadorskiej Barcelonie, której rok temu w fazie grupowej Pucharu Wyzwolicieli nie podołała Boca.

Mimo to ekipa Sebastiána Battaglii uchodziła za zdecydowanego faworyta tej potyczki. Z roli ów faworyta nie wywiązała się, ale oponentowi u finiszu boju pomógł arbiter! Trzeci raz pod rząd „Azul y Oro” podzielili się zdobyczą w Copa de Liga Profesional.

Zaczęło się zgodnie z planem. Już w 6 minucie Sebastián Villa fenomenalnie huknął nisko z dalekiej odległości, a piłka odbita rykoszetem od będącego blisko obrońcy Matíasa Péreza wleciała do siatki tuż koło słupka. Fernando Monetti stojąc bezradnie przyglądał się, jak Kolumbijczyk zdobywa przepięknego gola.

Ciemnoskóry skrzydłowy czwarty raz podczas obecnego Pucharu Ligi wpisał się na listę strzelecką.

W pierwszych jedenastu minutach „Bosteros” mogli jeszcze dwukrotnie ukąsić. Monetti jednak wybił strzał zza szesnastki Exequiela Zeballosa oraz poprawną robinsonadą wykazał się przy mierzonym uderzeniu Villi zza linii bocznej pola karnego.

Niewykorzystana przewaga niestety zemściła się. W 24 minucie bardzo pomysłowy atak Lanús. Grający przeciw byłej drużynie Lautaro Acosta wykonał wspaniałe podanie, po którym sam na sam wybiegł Braian Aguirre. Prawy obrońca został powalony przez bramkarza, a futbolówka uciekła na bok pola bramkowego, skąd do pustej siatki z ostrego kąta posłał ją weteran José Sand.

Arbiter pierwotnie gola nie uznał, gdyż dopatrzył się ofsajdu. Po konsultacji z VAR jednak zmienił decyzję i zrobiło się 1:1.

Co gorsza, w rzeczonej akcji kontuzję odniósł defensor gospodarzy Gastón Ávila, przez jaką musiał opuścić murawę. Podwójny pech Boca!

Potem Sand na uboczu pola bramkowego spudłował z trudnej pozycji, chcąc spożytkować centrę od Aguirre.

W 37 minucie Javier García genialnie obronił strzał z ubocza 16-tki José Lópeza.

U kresu pierwszej odsłony miejscowi wrócili do głosu. W 44 minucie Villa też przymierzył na boku pola karnego, ale Monetti sparował futbolówkę na korner.

Natomiast podczas doliczonego czasu w sporym zamieszaniu pod bramką przyjezdnych Darío Benedetto zza pola bramkowego nisko przymierzył w obstawie obrony i feralnie spudłował obok dalszego słupka.

Druga połowa zdecydowanie pod dyktando najpopularniejszego teamu Argentyny. W 57 minucie strzał z rzutu wolnego „Changuito” Zeballosa ofiarnie wypiąstkował Monetti.

Na kwadrans przed upływem regulaminowego czasu Villa ponownie zapragnął zdobyć gola dalekosiężną próbą, ale tym razem próbę Kolumbijczyka z dalszej odległości wyłapał goalkeeper delegatów.

Chwilę później to Lanús zaatakował. Po rozegraniu kornera zza szesnastki groźnie po ziemi przyrżnął stoper Matías Pérez, ostukując słupek.

Niestety, w 87 minucie sędzia Facundo Tello wyjątkowo skrzywdził Boca! Nie przyznał ewidentnego rzutu karnego gospodarzom po tym, jak Ángel González ręką we własnej 16-tce zablokował wrzutkę Franka Fabry.

O ile przy golu dla Lanús jego decyzja była wytłumaczalna, to tutaj nie wybroni się, bowiem zaniechał sprawdzenia VAR przy tak decydującej o losach meczu sytuacji.

Do samego końca zawodów „Genueńczycy” dominowali, ale bez skutku. Jeszcze w ostatniej sekundzie bitwy Monetti doskonale obronił strzał Aarona Molinasa z boku pola karnego podczas akcji zainicjowanej rzutem rożnym.

21-latek przebojem wdzierający się do podstawowego zestawienia „Bosteros” musi jeszcze poczekać na pierwszego oficjalnego profesjonalnego gola w życiu.

Skład Boca Juniors: Javier García – Luis Advíncula, Gastón Ávila (27′, Marcelo Weigandt), Marcos Rojo [C], Frank Fabra – Óscar Romero (46′, Jorman Campuzano), Guillermo Fernández, Juan Ramírez (72′, Aaron Molinas) – Exequiel Zeballos, Darío Benedetto (72′, Luis Vázquez), Sebastián Villa

Sędziował: Facundo Tello

Trzeci konsekutywny remis Boca Juniors w Pucharze Ligi sprawił, że podium grupy B ucieka potentatowi. W tabeli drużyna zajmuje czwarte miejsce, uzyskawszy 17 punktów – cztery więcej mają laplateńscy liderzy z Estudiantes, a dwa więcej znajdują się na koncie Tigre oraz Aldosivi.

Za to Lanús wciąż zamyka klasyfikację ze zdobytymi zaledwie siedmioma oczkami. To pierwszy od 2014 roku rozejm w oficjalnym starciu tych ekip! Jednocześnie dorzućmy, iż „El Granate” przerwał serię porażek z Boca, jaka stanęła na czterech. 

Środowej nocy czeka „Niebiesko-Złotych” następna domowa potyczka. Pod szyldem jedenastej kolejki Pucharu Ligi chłopcy Battaglii u siebie ugoszczą Godoy Cruz. Jeszcze nie było dane zaznać smaku zwycięstwa na Bombonerze w tym turnieju podczas 2022 roku!

Facebook Comments

Komentarze są wyłączone.