Prezentacja Goltza

Obrońca Paolo Goltz został oficjalnie zaprezentowany jako pierwsze wzmocnienie Boca Juniors w trwającym okienku transferowym. 32-latek został kupiony od meksykańskiej Club América za kwotę 2,5 miliona dolarów i podpisał trzyletni kontrakt z „Xeneizes”.

Rok temu z ów meksykańskiego klubu Boca zakupiła snajpera Darío Benedetto, który swymi golami poprowadził „Bosteros” do mistrzostwa Argentyny i sam został królem strzelców minionego sezonu Primera División de Argentina. Łącznie aż 23 razy wpisał się do listy strzelców (21 razy w lidze + dwukrotnie w Pucharze Argentyny).

Teraz najwyższy czas wzmocnić obronę. Paolo Goltz to solidny obrońca, który rozpoczynał swą karierę w Huracánie. Stamtąd w 2010 roku wyruszył do Lanús, z którym trzy lata później zdobył Copa Sudamericana oraz wicemistrzostwo kraju.

W 2014 jeszcze zaliczył ćwierćfinał Copa Libertadores (historyczny dla „El Granate” - przez swój ostatni sezon wśród Lanús był tam kapitanem drużyny), po czym za pieniądzem wyruszył do Meksyku. W Américe spędził trzy lata i dwukrotnie zwyciężył Ligę Mistrzów CONCACAF, a także sięgnął po jedno mistrzostwo Ligi MX.

Na stare lata postanowił wrócić do ojczyzny i spróbować sił w najpopularniejszym argentyńskim zespole. Łączy spore ambicje z Boca, bowiem mimo zaawansowanego wieku 32 lat parafował aż trzyletnią umowę. Doskonale zna się z trenerem Guillermo Barrosem Schelotto, bowiem podczas lat 2012-2014 był jego podopiecznym w Lanús.

Na pewno będzie solidnym wzmocnieniem środka defensywy. W kwestii jego transferu można rzec, iż „historia zatoczyła koło” – albowiem Boca pierwszy raz zainteresowanie nim wyraziła już we wspomnianym 2010, gdy ostatecznie trafił na południe Buenos Aires. Nareszcie włodarze „Azul y Oro” dopięli swego!

Szykują się kolejne wzmocnienia Boca Juniors – skrzydłowy Cristian Espinoza już tylko podpisze kontrakt i zostanie zaprezentowany na La Bombonera (roczne wypożyczenie z hiszpańskiego Villarreal zawierające opcję przedłużenia go o pół roku). Natomiast coraz bliższy mistrza Argentyny jest także snajper Ramón Ábila nie potrafiący odnaleźć się w brazylijskim Cruzeiro (już oficjalnie rozpoczęto negocjacje).

Obaj ci panowie to analogicznie, jak Goltz eks-gracze Huracánu. Dlaczego sprowadzamy futbolistów z przeszłością akurat w tym klubie? A no zapewne dlatego, iż nasz prezes Daniel Angelici nagle przypomniał sobie, że jest socio (oficjalnym członkiem stowarzyszenia kibiców) „El Globo”.

Zostaw odpowiedź