Pierwsze wzmocnienie Boca za Alfaro

1AlonsoJunior

Logiczne, iż po przegranym na rzecz największego wroga finale stulecia w Copa Libertadores drużyna Boca Juniors przechodzi intensywną metamorfozę. Nowy trener Gustavo Alfaro zastąpił Guillermo Barrosa Schelotto, sporo piłkarzy opuszcza zespół. W ich miejsce muszą przyjść nowi. Jeszcze w grudniu „Xeneizes” skaperowali utalentowanego 16-latka do drużyny młodzieżowej. Natomiast teraz dopinane na ostatni guzik jest pierwsze wzmocnienie dorosłego teamu. Dziwnym zrządzeniem losu na La Bombonera przybywa kolejny lewy obrońca i to pochodzący z Paragwaju!

Według mediów hiszpańskich, francuskich oraz również argentyńskich 25-letni paragwajski lewy defensor Júnior Alonso właśnie rozwiązał umowę z Celtą Vigo przedwcześnie kończąc wypożyczenie do galicyjskiego klubu, a następnie poleciał do Buenos Aires celem zaliczenia testów medycznych i zawarcia nowego kontraktu z najpopularniejszym klubem Argentyny.

Właścicielem karty piłkarza jest francuski Lille i to stamtąd wychowanek Cerro Porteño zostanie wypożyczony na najbliższe półtora roku przez „Bosteros”. Reprezentant Paragwaju na podbój Europy wyruszył w styczniu 2017 roku – właśnie wtedy popularne „Mastify” wykupiły go z macierzystego klubu za 2,5 miliona euro.

Przez półtorej roku we Francji (tam kilka miesięcy zajmował się nim legendarny argentyński trener Marcelo Bielsa) był podstawowym zawodnikiem, wobec czego postawił podnieść sobie poprzeczkę wyżej i spróbować sił w mocniejszej lidze hiszpańskiej. Na Estadio Balaídos do Celty na roczne wypożyczenie ściągnął go Argentyńczyk – Antonio Mohamed. Pod batutą „El Turco” (który niedawno wrócił do Huracánu) rozpoczął bieżący sezon w wyjściowym składzie, ale podobnie jak cała drużyna spisywał się znacznie poniżej oczekiwań.

Do końca października Alonso był podstawowym zawodnikiem galicyjskich „Los Celestes”, ale wraz ze zwolnieniem Mohameda rola lewoskrzydłowego została zmarginalizowana. Nowy szkoleniowiec Celty – Portugalczyk Miguel Cardoso kompletnie zdegradował Paragwajczyka. Początkowo zesłał go na ławkę rezerwowych, a od grudnia już zupełnie nie uwzględniał w kadrze meczowej.

Na przełomie kwietnia i maja 2016 roku Júnior Alonso zaliczył dwa występy przeciwko Boca. Wówczas jego macierzysty Cerro Porteño konfrontował się z „Azul y Oro” podczas 1/8 finału Copa Libertadores. Rzeczony futbolista nie zaliczy tamtych bojów do udanych, ponieważ jego ekipa została odprawiona z kwitkiem – przegrała 1:2 u siebie oraz 1:3 na wyjeździe. Poniżej obejmuje się z Carlosem Tévezem.

1Alonso

Dla dorosłej reprezentacji Paragwaju rozegrał 18 meczów i zdobył jednego gola. Jeszcze nie wziął udział na żadnym prestiżowym turnieju, ale najprawdopodobniej zagra w tegorocznej Copa América, ponieważ obecnie pełni funkcję podstawowego lewego obrońcy kadry „Guaraní”.

Pod koniec ubiegłej dekady granatowo-żółtą koszulkę przyodziewali Paragwajczycy tacy, jak Claudio Morel Rodríguez, Julio César Cáceres tudzież Aldo Bobadilla. Ostatnim zawodnikiem z ojczyzny yerba mate wśród „Xeneizes” był Orlando Gaona Lugo (lata 2010-2013), jednakże ów napastnik kompletnie nie sprawdził się.

Jak wspomnieliśmy Boca wypożyczy na rok Júniora Alonso od francuskiego Lille, ale nie wiadomo jeszcze za jaką kwotę oraz czy w umowie zostanie zawarta opcja pierwokupu. 

Ściągnięcie na La Bombonera już czwartego lewego obrońcy brzmi o tyle absurdalnie, że w drużynie jest już trzech zawodników na tę pozycję – Lucas Olaza, Frank Fabra i Emmanuel Más.

Zakontraktowanie Paragwajczyka zwiastuje albo odejście ostatnich dwóch wymienionych (Más negocjuje z brazylijskim Grêmio, natomiast Fabrze za pół roku kończy się umowa) albo zmianę formacji przez nowego dowódcę z 4-3-3 na 4-1-4-1 lub klasyczne 4-4-2. Alonso bowiem może występować również jako lewy pomocnik.

A jakie inne ruchy transferowe dzieją się z udziałem Boca?

  • „Bosteros” interesują się bocznym pomocnikiem Ángelem Gonzálezem brylującym w Godoy Cruz (czyżby alternatywa na wypadek odejścia Nahitana Nándeza?)
  • Utalentowany stoper Leonardo Balerdi kuszony przez Borussię Dortmund. Niemcy z Zagłębia Ruhry są gotowi zaoferować aż 18 milionów euro za defensora wychowanego przez Boca!
  • Inny młodzieniaszek ukształtowany przez szkółkę „Bosteros”, czyli Agustín Almendra mimo oferty od Napoli zapowiedział pozostanie na La Bombonera przynajmniej do finiszu bieżącej kampanii.
  • Zarząd Daniela Angeliciego dostał warte 15 mln dolarów oferty od Chińczyków za snajpera Darío Benedetto. Trudno stwierdzić czy są one wiarygodne, ale „Pipa” wybrany przez redaktorów gazety „El País” najlepszym napastnikiem 2018 roku występującym w Ameryce raczej nie odejdzie.
  • Nahitan Nández odrzucił możliwość podpisania nowego kontraktu z Boca (której głównym celem było wyśrubowanie jego klauzuli odejścia wynoszącej teraz 20 mln dolarów). Reprezentant Urugwaju aktualnie przebiera w zagranicznych ofertach, a najbardziej zainteresowane nim jest włoskie Cagliari. Sardyńczycy zaproponowali już 15 mln $ za prawego pomocnika, lecz ta inicjatywa została odrzucona przez mistrzów Argentyny.
  • Kapitan drużyny Pablo Pérez otrzymał dwie oferty od klubów brazylijskich – São Paulo FC i Santosu. Tych drugich od nowego roku trenuje Jorge Sampaoli. Niedawny selekcjoner argentyńskiej reprezentacji narodowej chciałby mieć w „Peixe” jakiś rodaków pod swoją batutą. Ponadto doświadczonego rozgrywającego chcą u siebie teamy z Major League Soccer.
  • Fernando Gago, który pod koniec rewanżowego Superfinału Libertadores zerwał ścięgno achillesowe w pięcie, przez czeka go co najmniej półroczna przerwa od gry jeszcze nie zdecydował czy wobec poważnej kontuzji zakończy piłkarską karierę czy jeszcze spróbuje sił na boisku po powrocie do zdrowia. 32-letniemu pomocnikowi już wielokrotnie dawały się we znaki poważne komplikacje zdrowotne, więc jest przyzwyczajony do nierzadkich i długich rozbratów od futbolu.
  • Cristian Espinoza z końcem starego roku zakończył swoje półtoraroczne wypożyczenie z hiszpańskiego Villarreal. Teraz przeniósł się na roczne wypożyczenie do występującego w jankesko-kanadyjskiej MLS klubu San José Earthquakes.
  • Nahuel Molina Lucero oraz Walter Bou w styczniu wrócili na La Bombonera z wypożyczeń (pierwszy z Defensa y Justicia, drugi z brazylijskiej Vitorii). Żaden z nich jednak nie ma szans na występy w składzie Boca, dlatego prawdopodobnie niebawem obaj znów zostaną gdzieś wypożyczeni.
  • Z dniem 1 stycznia wygasła umowa rezerwowego prawego obrońcy Gino Peruzziego. Jednak na życzenie nowego trenera Alfaro brodaty piłkarz ma podpisać nowy, roczny kontrakt z Boca i …. zostać gdzieś wypożyczony. Paradoks!
  • Tymczasem Sebastián Pérez, z którym „Xeneizes” jeszcze przed dwoma laty wiązali olbrzymie nadzieje zawiódł w kolejnym klubie. Po pół roku kolumbijski rozgrywający przedwcześnie zakończył wypożyczenie do meksykańskiej Pachuca CF (gdzie również miał status zaledwie rezerwowego), aby następnie przejść na roczne wypożyczenie do ekwadorskiej Barcelony Guayaquil.

Facebook Comments

Zostaw odpowiedź