Okropna kontuzja Benedetto!

Strzelał gola za golem dla Boca Juniors. Został królem strzelców poprzedniego sezonu, zdobywając aż 21 goli. W jego nowym kontrakcie zawarto klauzulę odejścia wynoszącą aż 21 milionów dolarów. Doczekał się premierowych powołań do reprezentacji „Albicelestes”, gdzie nawet wystąpił w podstawowym składzie kosztem gwiazdorów pokroju Sergio Agüero czy Paulo Dybala. Podczas bieżącego czempionatu Superligi zdawał się pewnie zmierzać do obrony tytułu najskuteczniejszego goleadora Primera División de Argentina. Aczkolwiek najprawdopodobniej nie spełni tego celu. Darío Benedetto pod koniec meczu z Racingiem Club zerwał więzadła krzyżowe w kolanie i nie zagra przez co najmniej pół roku.

Minęła 80 minuta klasyku Boca Juniors vs Racing Club. Przy stanie 1:2 na korzyść oponenta „Xeneizes” przeprowadzali atak, szukając wyrównującej bramki. Benedetto (który jakąś godzinę wcześniej z rzutu karnego zanotował swego ósmego gola w Superlidze umacniając się na szczycie klasyfikacji goleadorów) chciał przejąć dośrodkowanie Cristiana Pavóna w centrum pola karnego. Lecz zamiast wyłuskać piłkę zderzył się z prawym obrońcą gości Renzo Saravią. Niestety, podczas ów starcia oberwał w prawe kolano tak dotkliwie, że doszło do zerwania więzadeł krzyżowych….

Diagnoza medyczna nie pozostawiła złudzeń. 27-letni snajper wskutek drastycznej kontuzji będzie musiał pauzować przez co najmniej sześć miesięcy! Wyjazd „Pipy” na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata do Rosji jest praktycznie wykluczony.

Moment tuż przed odniesieniem koszmarnego urazu przez Benedetto

Jak mistrzowie Argentyny poradzą sobie bez diabelnie skutecznej maszynki do zdobywania bramek? Czy Walter Bou sprawnie weźmie na swoje barki odpowiedzialność strzelania goli? Nie będzie łatwo o to. Bou podczas bieżącego roku póki co nie strzelił ani jednej bramki w oficjalnych spotkaniach, a dotychczas niemal zawsze wchodził tylko na końcówki meczów z ławki rezerwowych.

To już drugi tego typu uraz wśród kadry Boca Juniors. Przecież w październiku podczas meczu argentyńskiej kadry analogicznych powikłań zdrowotnych nabawił się kapitan Fernando Gago. To są efekty niezmiennego rozdzielania identycznej wyjściowej jedenastki przez trenera Guillermo Barrosa Schelotto.

Może „Bosteros” obecnie nie muszą pojedynkować się co trzy dni, ale nawet obciążenie cotygodniowych występów męczy piłkarzy. Tym bardziej, że czołowi futboliści drużyny w bieżącym półroczu byli regularnie powoływani do reprezentacji swoich krajów.

Zostaw odpowiedź