Mercado flesz Boca

Garść transferowych informacji i pogłosek z La Bombonera:

Póki co jedyny głośny transfer z Argentyny do Europy w tym okienku transferowym to przejście Nicolása Capaldo do austriackiego Red Bulla Salzburg (kupno młokosa Darío Sarmiento przez Manchester City z Estudiantes La Plata to bardziej transfer z myślą o dalszej przyszłości). Za 5,5 miliona dolarów Boca sprzedała go do mistrza Austrii.

Capaldo podpisał aż pięcioletni kontrakt z „Czerwonymi Bykami”. Dziś, co widzimy na zdjęciu wyżej, został zaprezentowany u nowego pracodawcy.

******

Boca rozpoczyna negocjacje z Argentinos Juniors o lewego obrońcę Elíasa Gómeza. Potrzebny jest substytut dla Franka Fabry na tej pozycji, a młody Agustín Sandez, który zadebiutował w minionym półroczu wśród seniorów „Xeneizes” nie jest gotowy na regularne występy w pierwszej drużynie.

******

Luis Advíncula wstępnie dogadał się z zarządem Boca w kwestii przejścia do argentyńskiego giganta, lecz ostatnim problemem w realizacji transferu jest przekonanie obecnego klubu Peruwiańczyka – Rayo Vallecano do sprzedaży prawego obrońcy.

Team z Madrytu ostatnio awansował do La Liga i twierdzi, iż Advíncula ma otwarte drzwi w kwestii tworzenia kadry Rayo na nowy sezon w pierwszej lidze. Mimo to sam piłkarz woli występy dla Boca. Ciemnoskóry „Inka” miałby kosztować około trzech milionów euro.

******

Pojawia się znów temat powrotu Nicolása Gaitána na La Bombonera, gdyż 33-letni pomocnik wypełnił umowę z portugalskim Sportingiem Braga i niebawem zostanie wolnym zawodnikiem.

******

Kolumbijski defensywny pomocnik Jorman Campuzano znalazł się w orbicie zainteresowań Galatasaray. Turcy są gotowi zaoferować za niego 3 miliony dolarów. Ostatnimi czasy sam piłkarz wyraził chęć odejścia z Boca, gdyż jest niezadowolony ze swojego statusu w drużynie.

******

Esteban Andrada miał przejść do meksykańskiego Monterrey, lecz Boca wstrzymała realizację tego transferu, gdyż „Rayados” nie zapłacili dotąd pierwszej raty transferu. W ciągu najbliższych 48 godzin sytuacja ta ma się wyjaśnić i dowiemy się czy bramkarz ten ostatecznie wzmocni ekipę z Meksyku.

******

Kolumbijscy napastnicy Roger Martínez i Miguel Borja są w gronie kandydatów na nową „dziewiątkę” Boca. W przypadku obu odstraszać może cena. Oboje na pewno nie będą tańsi, niż pięć milionów dolarów.

Roger ze względu na brak trzymania dyscypliny aktualnie jest wpisany na listę transferową meksykańskiej Club América, lecz instytucja ze stolicy Meksyku chce na nim zarobić jakieś większe pieniądze.

Wychowanek Racingu Club (w Argentynie grał też dla Ramón Santamarina i Aldosivi) chętnie wróciłby do Argentyny, ale na przeszkodzie w tymże powrocie mogą stanąć kwestie ekonomiczne.

Borja natomiast jest wypożyczony z brazylijskiego Palmeiras do ojczystego Juniora de Barranquilla, ale klub z północy Kolumbii może wykupić połowę jego karty za 4,5 miliona dolarów. Być może później Junior zechce sprzedać z zyskiem uczestnika trwającej Copa América.

Tryumfator Copa Libertadores z 2016 roku także występował już w Argentynie dla Olimpo de Bahía Blanca w 2014 roku.

Wcześniej upadł temat transferu Franco Di Santo z San Lorenzo de Almagro, gdyż papieski klub nie chce stracić swojego czołowego napastnika.

******

Nie ma póki co konkretów w sprawie ewentualnego powrotu Évera Banegi lub Gary Medela. W obu przypadku oczywiście rozchodzi się o pieniądze, gdyż na La Bombonera nie mają szans zarobić tyle, co u swoich obecnych pracodawców.

Facebook Comments

Komentarze są wyłączone.