Kto wzmocni „Xeneizes”?

Wciąż oficjalnie nie wiemy jacy zawodnicy wzmocnią ekipę Boca Juniors przed nowym sezonem. Jest przesądzone tylko tyle, iż „Xeneizes” na sto procent zasili obrońca Paolo Goltz.

Paolo Goltz jest dobrym znajomym Guillermo Barrosa Schelotto z czasów, gdy ten prowadził Lanús. Kilka dni temu agencja „Télam” twierdziła, że 32-letniego defensora meksykańskiej Amériki można kupić za kwotę 3-4 mln dolarów. Media meksykańskie twierdzą, że trener ów klubu Miguel Herrera miał stwierdzić, że nie bierze gracza już pod uwagę ponieważ „należy on już do Boca”. „Bosteros” zapłacą za niego prawdopodobnie 2-3 mln dolarów.

EDIT. Oficjalnie potwierdzono przyjście Goltza do Boca. Były kapitan Lanús jest zatem pierwszym wzmocnieniem mistrza Argentyny w tym okienku transferowym.

***

Kolejnym kandydatem do zasilenia Boca jest chilijski obrońca Gary Medel. W latach 2009-2010 grał już dla „Azul y Oro”, więc rozważany jest jego powrót na La Bombonera. Masywny stoper niewątpliwie opuści Inter Mediolan podczas tego mercado i jednym z chętnych do zatrudnienia go jest właśnie najpopularniejszy argentyński klub. Przeszkodę stanowią niestety roszczenia zarobkowe Chilijczyka, które mogą okazać się zaporą nie do sforsowania przy próbach skaptowania go.

***

Na panewce spaliła natomiast próba sprowadzenia Guido Pizarro z meksykańskiego Tigres UANL. 27-latek, który niegdyś też współpracował z Barrosem Schelotto wśród ekipy Lanús za 5,3 mln euro ma się przenieść do hiszpańskiej Sevilli FC.

***

Ciekawą informacją jest ta mówiąca o możliwości dołączeniu do Boca 32-letniego Néstora Ortigozy. Argentyńczykowi reprezentującemu do niedawna Paragwaj niedawno skończył się kontrakt z San Lorenzo i postanowił go nie przedłużać. Dysponuje więc swoją kartą zawodniczą na ręku, co ułatwiłoby sprawę dogadania się z władzami Boca Juniors. Niemniej o ekspercie od wykonywania rzutów karnych Barros Schelotto wcale nie marzy (nie nawiązano żadnych kontaktów), a namierza go także Rosario Central, które już prowadzi rozmowy w tej sprawie.

***

Wciąż niejasna jest sytuacja Ricardo Centurióna. Zakończyło się jego wypożyczenie z São Paulo FC i choć Boca bardzo chce go zatrzymać, to prezes Daniel Angelici waha się czy wyłożyć na niego kwotę 6,3 mln dolarów. Władze „Xeneizes” najchętniej ponownie by go wypożyczyły, ale na to nie godzi się zarząd brazylijskiego teamu. W SPFC zmieni się jednak sztab szkoleniowy, a od postanowień nowego będzie wiele zależało w kwestii przyszłości Centurióna. „Ricky” niespodziewanie zapowiedział, że jeśli nie będzie mógł zostać na La Bombonera, zakończy karierę!

***

Na wypadek odejścia Cristiana Pavóna do rosyjskiego Zenitu poszukiwany jest nowy skrzydłowy. Boca zagięła parol na Cristiana Espinozę, który do połowy ubiegłego roku zachwycał w Huracánie, ale ostatnio nie sprawdził się w hiszpańskim Villarrealu. Stamtąd był wypożyczany do mniej znanych iberyjskich drużyn – Alavésu i Valladolid. Możliwe jest roczne wypożyczenie go ze stadionu El Madrigal. Trwają negocjacje.

***

Innym możliwym nabytkiem Boca jest występujący obecnie dla Talleres rozgrywający Emanuel Reynoso. Póty co figuruje on w orbicie zainteresowań nowego czempiona Argentyny, ale klubowi z Córdoby żadnej oferty nie złożono.

***

Niepewna jest również przyszłość dwójki lewych obrońców – Jonathana Silvy i Franka Fabry.  Temu pierwszemu 23-letniemu skończyło się wypożyczenie ze Sportingu Lizbona. Boca chce jednak znów pozyskać Silvę, oferując Portugalczykom 2 mln dolarów za 50% jego karty.

Zaś Kolumbijczyk poprosił władze Boca o możliwość odejścia i klub czeka na satysfakcjonujące oferty. Silva pod koniec sezonu wygrał rywalizację z Fabrą o miejsca na lewej stronie defensywy i ich losy są od siebie uzależnione. Jeżeli uda się wypożyczyć/pozyskać Argentyńczyka (a rozmowy ze Sportingiem trwają), to Fabra prawdopodobnie zostanie sprzedany.

lanacion.com.ar

Zostaw odpowiedź