Koniec sezonu dla Sebastiána Villi

Kolumbijczyk Sebastián Villa nie zagra już w tym roku! Ciemnoskóry skrzydłowy podczas ostatniego meczu Boca Juniors z Atlético de Tucumán doznał kontuzji łąkotki kolanowej, co wykluczy go z występów na przynajmniej dwa miesiące.

Po zakończeniu zwycięskiego dzięki remontadzie u kresu zawodów niedzielnego spotkania przeciw liderowi tabeli, Villa uskarżał się na silny ból w prawym kolanie. Badania wykazały u niego uszkodzenie łąkotki tamże.

Piłkarz będzie musiał poddać się operacji kolana i następnie czeka go minimum dwumiesięczny odpoczynek od futbolu. Mógłby pojawić się na boisku dopiero w listopadzie, a Liga Profesional i Copa Argentina zostaną zwieńczone do ostatnich dni października.

Natomiast reprezentacja Kolumbii na Mundial nie pojedzie, zatem boczny napastnik (choć raczej i tak nie dostałby powołania do drużyny narodowej, dla której zagrał dotąd zaledwie cztery mecze – wszystkie były towarzyskie) ma wakacje do końca roku.

Sebastián Villa od 2020 roku jest wiodącą postacią Boca. Napędza akcje na skrzydle i nierzadko sam trafia do siatki, a często potrafi strzelić zaiste urodziwego gola. Niestety, Kolumbijczyk ma też swoją ciemną stronę, ponieważ nierzadko sprawia olbrzymie problemy dyscyplinarne.

W ubiegłym roku od drugiej połowy lipca do końca października był zawieszony na ponad trzy miesiące przez klub za wylot na kilka tygodni do swojej ojczyzny bez zezwolenia.

Chciał tym sposobem odwiedzić chorą mamę, ale przy okazji także wymusić na włodarzach Boca Juniors jego transfer do Europy. Tym sposobem Villa niczego nie zdziałał, a do drużyny powrócił w końcówce października, kilka tygodni po tym jak przeprosił za niegodne postępowanie.

Dodajmy, iż wobec „Seby” toczy się kilka spraw sądowych za rzekomą przemoc wobec kobiet. Tutaj jednak nie można za złoczyńcę uznawać tylko piłkarza, ponieważ wiele z ów niewiast prawdopodobnie celowo usiłuje zrobić z siebie ofiary, aby osiągnąć zaplanowane przez siebie zamiary.

Jeszcze warto wspomnieć, iż kolumbijski skrzydłowy przegapił całą fazę grupową tegorocznej Copa Libertadores, ponieważ musiał odcierpieć karę dyskwalifikacji na sześć spotkań klubowych rozgrywek CONMEBOL za czynny udział w bójkach pomeczowych po odpadnięciu z poprzedniej edycji CL.

W bieżącym roku krewki 26-latek na szczęście okazał się mniej niesforny i przynajmniej w zmaganiach krajowych pełnił ważną funkcję na ataku zespołu „Azul y Oro”. W 36 rozebranych starciach zdobył łącznie dziewięć goli – pięć w zwycięskiej Copa de Liga Profesional, trzy podczas ligowej kampanii oraz jednego w Copa Argentina. Zaliczył ponadto aż 14 asyst.

Dodajmy, iż Boca nie będzie mogła sprowadzić nikogo w jego miejsce poza okienkiem transferowym, ponieważ przewidywany czas leczenia kontuzji przez gracza nie jest dłuższy, niż trzy miesiące.

Facebook Comments

Komentarze są wyłączone.