Happyend męczarni Boca z beniaminkiem

1bocasanmartin2

Podczas przerwy na reprezentacje mistrzowie Argentyny rozegrali mecz 1/16 finału krajowego pucharu z pierwszoligowym beniaminkiem San Martínem de Tucumán. Znacznie niżej notowany rywal zawiesił Boca poprzeczkę bardzo wysoko, jednak w ostatnim kwadransie spotkania „Xeneizes” pokazali swoją wartość ostatecznie zwyciężając 2:0 i kwalifikując się do dalszego etapu zmagań.

Starcie przeprowadzono na neutralnym gruncie, a konkretniej na Estadio Antonio Romero w mieście Formosa w północy Argentyny. Było oczywistym, iż przeciwnika nie można lekceważyć. Niemniej mało kto spodziewał się aż takich problemów Boca przeciwko ekipie Rubena Forestello.

Do przerwy „Azul y Oro” pozbawieni czterech piłkarzy oddelegowanych do kadr narodowych (Cristiana Pavóna, Wilmara Barriosa, Nahitana Nándeza oraz Sebastiána Villi) nie tylko niczego nie strzelili, ale także mieli ogromne szczęście przy zachowaniu czystego konta.

Po 10 minucie San Martín skonstruował groźną akcję, lecz Esteban Andrada ofiarnie klatą sparował atak wybiegającego sam na sam Fabiána Espíndoli.

Kilka minut później niespodziewany strzał z woleja na krańcu pola karnego przypuścił najbardziej doświadczony napastnik beniaminka, czyli Claudio Bieler obijając słupek bramki Andrady. Dobitka jego kolegi totalnie chybiła.

Najgroźniejszą szansę Boca w pierwszej połowie wykreował około 30 minuty Darío Benedetto, który pilnowany przez obrońcę chciał z ostrego kąta spożytkować długą centrę Fernando Gago – niepozorna podcinka „Pipy” przeleciała po palcach bramkarza Ignacio Arce, następnie obijając poprzeczkę.

San Martín nie dawał za wygraną. Andrada do kwadransa odpoczynku musiał nagimnastykować się jeszcze dwukrotnie – broniąc mierzony strzał zza pola karnego Adriána Arregui’ego oraz tuż przed przerwą wybijając uderzenie z rzutu wolnego Bielera.

Wyraźnie drużynie Guillermo Barrosa Schelotto brakowało kogoś pokroju Pavóna na przedzie. Druga odsłona konfrontacji wyglądała znacznie spokojniej pod bramką „Bosteros”. Co prawda Andrada musiał jeszcze zatrzymać kilka mniej groźnych prób z dystansu, a Gonzalo Rodríguez minimalnie spudłował obok słupka bezpośrednim strzałem z ubocza pola karnego. Jednakże ofensywa beniaminka przybrała znacznie mniej groźne oblicze.

Almendra

Stopniowo Boca przejmowała inicjatywę. W 68 minucie niskie przymierzenie Pablo Péreza z boku szesnastki wylądowało w rękach Arce. Aczkolwiek w 76 minucie nareszcie udało się zadać cios.

Kontra wyprowadziła od połowy boiska przyniosła fantastyczny dalekosiężny strzał Edwina Cardony. Ten delikatnie odbił się rykoszetem od obrońcy, prześlizgując po palcach Ignacio Arce i wylądował w siatce. Wracający do fenomenalnej formy Kolumbijczyk w poprzednich dwóch spotkaniach trafiał z rzutów karnych, a teraz zdobył bramkę stadiony świata.

Tryumfatorzy ligi w ostatnich dwóch sezonach mogli uspokoić grę, natomiast olbrzymia desperacja dopadła podrażnionych piłkarzy San Martín. Potwierdziło się to pod względem dyscyplinarnym. W 87 minucie za chamskie kopnięcie nakładką w twarz Paolo Goltza czerwoną kartkę zarobił pomocnik rywali Adrián Arregui. Obrońca Boca oberwał tak mocno, że aż chwilowo stracił przytomność i musiała przyjechać po niego karetka – jakimś cudem jednak zdążył wrócić na murawę.

Tuż przed końcem regulaminowego czasu natomiast „El Santo” sprokurowali rzut karny, który na rozstrzygającą wszelkie wątpliwości bramkę zamienił Ramón Ábila.

Iście radosny koniec trudnego spotkania pucharowego przeciwko San Martín de Tucumán. W 1/8 finału drużyna ze stadionu La Bombonera zmierzy się z Gimnasią La Plata. Jeśli nie dojdzie do jakiś niespodzianek po drodze, to ćwierćfinałową batalią Copa Argentina dla aktualnych czempionów kraju srebra będzie klasyk z Independiente. W półfinale natomiast może dojść do El Superclásico.

Boca Juniors vs San Martín de Tucumán 2:0 (0:0)

Gole - Edwin Cardona (76′), Ramón Ábila (90′ – pen.)

Skład Boca Juniors: Esteban Andrada – Leonardo Jara, Paolo Goltz, Lisandro Magallán, Lucas Olaza – Fernando Gago [C] (71′, Cristian Espinoza), Agustín Almendra, Pablo Pérez (od 71′ [C]) – Edwin Cardona – Mauro Zárate (58′, Carlos Tévez), Darío Benedetto (80′, Ramón Ábila)

Sędziował: Silvio Trucco

Następny mecz chłopcy Barrosa Schelotto rozegrają w przyszłą sobotę, kiedy podczas piątej kolejki ligowej na wyjeździe sprawdzą umiejętności Argentinos Juniors. Pół tygodnia później czeka pierwszy ćwierćfinał Libertadores, gdzie na swojej twierdzy ugoszczą brazylijskie Cruzeiro.

Facebook Comments

Zostaw odpowiedź