„Dość Kolumbijczyków”

W ostatnim czasie gra Bosteros nie wygląda za dobrze. Nic dziwnego, że fani Xeneizes są mocno poirytowani. Argentyńska gazeta “Ole” opublikowała raport, w którym ewidentnie widać, że złość skupiła się na Kolumbijczykach grających w Boca Juniors. Aktualnie w kadrze jest ich czterech, Sebastián Villa, Edwin Cardona, Jorman Campuzano i Frank Fabra.

Oliwy do ognia po ostatnim zamieszaniu z Sebastianem Villą, który bez zgody klubu wyjechał do Kolumbii po tym jak klub odrzucił ofertę jego kupna ze strony belgijskiego Club Brugge, dolał Jorge Bermúdez. Kolumbijczyk, były wybitny gracz Boca Juniors, a obecnie jeden z dyrektorów sportowych w klubie.

“El Patron” w jednym z wywiadów stwierdził: – “24 lata temu przybyliśmy tutaj, aby pokazać, że jesteśmy uczciwymi ludźmi, a także cennymi sportowcami. Przybyliśmy, aby z dumą bronić barw tego klubu.” – dając do zrozumienia, że jest mu wstyd za zachowanie swojego rodaka.

Przypomnijmy, że w 1997 roku Bermudez został graczem Boca. Rozegrał 165 meczów i strzelił 16 bramek oraz był szanowanym kapitanem drużyny. Z dwoma innymi Kolumbijczykami, Oscarem Córdobą (162 spotkań) i Mauricio Serną (123 spotkań i dwa gole), walnie przyczynili się do wywalczenia 6 tytułów mistrzowskich, 2 wygranych w Copa Libertadores i triumfu w Pucharze Interkontynentalnym.

Poza sytuację z Sebastianem Villa i wypowiedzią Bermudeza są również inne sytuacje rzutujące na aktualną niechęć ze strony fanów Xeneizes do Kolumbijczyków.

Obrońca Franc Fabra: Bardzo fatalnie wypadł w półfinale Copa Libertadores 2020 przeciwko brazylijskiemu Santosowi. W rewanżowym meczu za głupi faul otrzymał czerwoną kartkę. Ponadto zwraca się uwagę na jego przygotowanie fizyczne, wytykając nadwagę.

Pomocnik Edwin Cardona: Fani nie chcą mu wybaczyć, że nie wsparł drużyny w meczach z Atletico Mineiro w tegorocznym Copa Libertadores. Klub by gracz mógł szybciej wrócić z Copa America oferował mu prywatny samolot. Gracz odmówił, a kilka godzin później widziany był na imprezie gdzie mocno balował.

O Sebastianie Villi już wiele pisaliśmy wiec na koniec Jorman Campuzano. Na jakiś czas był odsunięty od drużyny za to, że naciskał na transfer chcąc wrócić do jednego z klubów kolumbijskich.

ole.com.ar

Facebook Comments

Komentarze są wyłączone.