Cudny gol Cardony i znów towarzyskie karne

Wczorajszej nocy Boca Juniors rozegrała swój czwarty sparing przed sezonem 2017/2018. Trzeci raz podczas trwających przygotowań mistrzowie Argentyny zremisowali, a drugi raz następnie zwyciężyli po serii rzutów karnych. Na Estadio Padre Ernesto Martearena w Salta drużyna Guillermo Barrosa Schelotto zdobyła towarzyski Copa Provincia de Salta – rzutem na taśmę wymęczyła remis 1:1 z Banfield po fantastycznym golu Edwina Cardony, wygrywając potem decydującą próbę nerwów.

Spotkanie rozpoczęło się tragicznie dla Boca, albowiem już w 5 minucie Mauricio Sperduti genialnym uderzeniem z rzutu wolnego totalnie zaskoczył Agustína Rossiego. Banfield niespodziewanie szybko zadał cios. Niewiele przed upływem kwadransa rywalizacji także po rzucie wolnym wyrównać mógł Cristian Pavón, lecz niestety minimalnie chybił nad poprzeczką.

Dwie ciekawe szanse zmarnował natomiast nowy bożyszcz fanów „Xeneizes”, czyli Edwin Cardona. Kolumbijczyk za pierwszym razem fatalnie przestrzelił nad poprzeczką na skraju pola karnego stając przed okazją po błędzie obrony rywala, a później był bliski wykończenia akcji po centrze Cristiana Pavóna, aczkolwiek w polu bramkowym ofiarnie jego napór zatrzymał rodak Iván Arboleda.

Oczywiście Boca wyraźnie przeważała, ale niżej notowany Banfield, który sensacyjnie zakwalifikował się do rundy eliminacyjnej przyszłorocznej Copa Libertadores dzielnie odpierał ataki mistrzów.

W 80 minucie wręcz kapitalna wymiana podań między Pavónem, a Fernando Gago i finezyjna akcja zakończona niskim strzałem w środek bramki tego pierwszego. Arboleda jednak ponownie wykazał się zimną krwią zażegnując niebezpieczeństwo.

Zaznaczmy jednak, iż trafienie wyrównujące to nie tylko zasługa geniuszu Cardony, ale również atencji sędziowskiej. Kiedy upłynęła 90 minuta arbiter nie wskazał ile czasu doliczył do regulaminowego i nakazał kontynuowanie zawodów aż do momentu wyrównania strat przez Boca. Dodatkowo za ostry faul czerwień obejrzał zawodnik Banfieldu – Nicolás Linares.

Natomiast w szóstej dodatkowej minucie Boca wykorzystała przewagę liczebną, albowiem kolumbijski gwiazdor Edwin Cardona genialnie huknął z dystansu do siatki nie dając nic do powiedzenia Arboledzie! To już jego trzeci gol w sparingach.

Po golu na 1:1 oczywiście sprzedany rozjemca Pablo Dóvalo zakończył pojedynek, zarządzając konkurs rzutów karnych. Seria jedenastek zdecydowanie należała do „Bosteros”, którzy wykorzystali wszystkie próby – trafiali kolejno Edwin Cardona, Walter Bou, Frank Fabra oraz Fernando Gago.

Oponent zmarnował pierwsze dwie próby (za premierowym ich podejściem futbolówka wylądowała na poprzeczce, a drugi raz Rossi obronił strzał), zaś trafiać do celu zaczął zbyt późno. Boca po czwartej serii zapewniła sobie tryumf 4:2.

Boca Juniors vs Banfield 1:1 (0:1), rzuty karne – 4:2

Gole - 0:1 Mauricio Sperduti (5′), 1:1 Edwin Cardona (90+6′)

Skład Boca Juniors: Agustín Rossi – Leonardo Jara, Paolo Goltz, Lisandro Magallán, Frank Fabra – Wílmar Barrios, Fernando Gago [C], Pablo Pérez (63′, Cristian Espinoza) – Cristian Pavón (81′, Agustín Bouzat), Darío Benedetto (81′, Walter Bou), Edwin Cardona

Następne spotkanie Boca Juniors będzie oficjalnym. Aktualni czempioni kraju tanga w najbliższy poniedziałek stoczą bój 1/32 finału Copa Argentina. Na Estadio Antonio Romero w Formosa (przy argentyńsko-paragwajskiej granicy) sprawdzą umiejętności trzecioligowego Gimnasia y Tiro pochodzącego właśnie z Salty, gdzie rozegrano opisywany mecz.

Zostaw odpowiedź