Boca zaczyna się wzmacniać

Zaplanowane na 2017 rok zmagania w Superlidze dobiegły końca niespełna tydzień temu, a argentyńskie drużyny już poważnie myślą o transferach. Liderująca w tabeli Boca Juniors niemal zaklepała swój pierwszy letni (na południowej półkuli mamy lato) nabytek. Jeśli nie wydarzy się coś niespodziewanego, do „Bosteros” lada chwila dołączy lewy obrońca Emmanuel Más z tureckiego Trabzonsporu.

Más to 28-letni defensor znany przede wszystkim z występów dla odwiecznego rywala Boca – San Lorenzo de Almagro. Koszulkę papieskiego klubu przyodziewał w latach 2013-2016. Przez ten czas pełnił funkcję podstawowego zawodnika na Estadio Nuevo Gasometro, zdobywając przy tym mistrzostwo ligi w 2013 roku oraz Copa Libertadores rok później. Następnie zanotował tam dwa wicemistrzostwa kraju oraz sięgnął po Superpuchar Argentyny 2016.

Dokładnie rok temu za pieniędzmi udał się do Turcji, gdzie przyodziewał barwy Trabzonsporu. Klub znad Morza Czarnego zapłacił za niego 2,5 miliona dolarów. Grał regularnie w wyjściowej jedenastce tego zespołu, ale przyczyna jego odejścia leży w kwestiach pozasportowych. Otóż Turcy zalegają mu z wypłatą aż miliona dolarów zaległych pensji. Spowodowało to nawet złożenie przez Mása skargi do Trybunału Arbitrażowego w Lozannie.

Lewy obrońca pochodzący z miasta San Juan jest czterokrotnym reprezentantem Argentyny. Selekcjoner „Albicelestes” przestał jednak powoływać Mása, gdy ten opuścił ojczyznę i wybrał łatwiejszy zarobek w mimo wszystko egzotycznych rejonach. Jak widać cel ekonomiczny nie do końca został przezeń osiągnięty.

Do uzgodnienia pozostała jeszcze kwota, jaką Boca uiści na koncie Turków za transakcję (25% jej otrzyma San Martín de San Juan, czyli macierzysty klub piłkarza).

Trener Guillermo Barros Schelotto pragnie wzmóc konkurencję na lewej stronie obrony. Obecnie ma tam do dyspozycji kolumbijskiego reprezentanta Franka Fabrę, a także rezerwowego Fernando Evangelistę. Przed Copa Libertadores trzeba jednak odpowiednio uzbroić drużynę.

Nie udała się „repatriacja” Jonathana Silvy ze Sporting Lizbona, gdyż ów zawodnik chce pozostać w Europie. Idealnym rozwiązaniem jest zatem do niedawna najlepszy lewy obrońca Primera División de Argentina.

Boca Juniors zagina parol na kolejnych defensorów. Są nimi niechciany w Milanie paragwajski stoper Gustavo Gómez (aby możliwe było jego przybycie musi odejść jeden z obcokrajowców aktualnie zrzeszonych wśród „Bosteros” – La Bombonera zapewne opuści leczący ostatnio poważną kontuzję Kolumbijczyk Sebastián Pérez) tudzież odsunięty na ubocze w brazylijskim São Paulo FC prawy defensor Julio Buffarini (kolejny eks-San Lorenzo).

„Xeneizes” myślą również o sprowadzeniu rozgrywającego Emanuela Reynoso z Talleres. Aczkolwiek odstraszająca może okazać się cena, bowiem kordobańczycy oczekują mniej więcej 8 milionów dolarów za swojego gwiazdora.

Facebook Comments

Zostaw odpowiedź