Boca wydziera remis w Tucumánie

Rywalizacja o mistrzostwo Argentyny jeszcze nie jest rozstrzygnięta. Nie wolno Boca Juniors popaść w letarg, gdyż wicelider Talleres nieoczekiwanie zaczyna gonić „Bosteros”. Dzisiejszej nocy przodownicy tabeli golem w końcowych sekundach uratowali remis 1:1 na ciężkim terenie w Tucumánie przeciwko miejscowemu Atlético. Przewaga nad drugą siłą klasyfikacji wobec straty punktów zmalała jednak do sześciu oczek. Rezerwowy napastnik Walter Bou strzelił natomiast pierwszego od ponad roku oficjalnego gola.

Drużyna bliźniaków Barros Schelotto miała tak olbrzymią przewagę nad gospodarzami, że szczerze mówiąc nie może odczuwać pełnej satysfakcji z uciułanego tuż przed końcowym gwizdkiem remisu. Mistrzowie Argentyny zaprzepaścili multum sytuacji ciekawych podbramkowych.

Już w 7 minucie zastępujący dziś Edwina Cardonę zdyskwalifikowanego za kartki Ramón Ábila uderzył ekwilibrystycznymi nożycami otrzymawszy dośrodkowanie z rzutu rożnego, lecz minimalnie spudłował obok słupka. Kilkadziesiąt sekund później centrostrzał Pablo Péreza zza szesnastego metra też nieznacznie minął bramkę.

W 27 minucie Cristian Pavón przypuścił bezpośredni strzał zza linii bocznej pola bramkowego chcąc spożytkować ładne dośrodkowanie z prawego skrzydła. Reprezentant Argentyny rzecz jasna pomylił się nieco.

Zmarnowane szanse obróciły się przeciwko Boca. Gdy minęło półgodziny zawodów Tucumán udanie rozegrał korner – wrzutka Guillermo Acosty zakończyła się celną główką Javier Toledo. Goalkeeper Agustín Rossi bezradnie oprowadził wzrokiem piłkę do siatki. Krótko przed przerwą Toledo mógł podwyższyć, acz Rossi w samą porę wybiegł z bramki i zastopował jego szarżę.

Prawdziwa ofensywna nawałnica „Xeneizes” zaczęła się od drugiej połowy. W 50 minucie Pavón zaliczył boczną siatkę techniczną próbą z rzutu wolnego. Pięć minut później Augusto Batalla ofiarnie sparował na korner groźny strzał głową Carlosa Téveza.

Około 65 minuty natomiast wprowadzony chwilę wcześniej na zmianę Emanuel Reynoso sieknął z dystansu, pobudzając Batallę do żywiołowego wypiąstkowania futbolówkę nad poprzeczką. Do 90 minuty wszystkie liczne starania Boca o wyrównującego gola spaliły na panewce. Tucumán ofiarnie bronił się przed Tévezem i spółką.

Lider nareszcie dopiął swego podczas pierwszej z pięciu doliczonych minut. Wówczas Nahitan Nández niekompletnie uderzył głową przecinając dośrodkowanie Pavóna. Na szczęście defensywny pomocnik gospodarzy Nery Leyes źle przyjął futbolówkę, kierując ją ku własnej bramce. Przed samobójem „uchronił” go joker Walter Bou dosłownie wczołgując się z piłką do bramki w obstawie goalkeepera Batalli.

Bou zdobył pierwszego od grudnia 2016 (czyli od roku i trzech miesięcy) gola w oficjalnym starciu. W tak newralgicznym momencie zapewnił Boca uniknięcie drugiej pod rząd wyjazdowej porażki.

Zostało jeszcze trochę czasu, aby strzelić zwycięską bramkę. Virada się nie powiodła, choć także remis wywieziony z odległego Tucumánu cieszy. Rywal może plasuje się pośrodku tabeli, ale u siebie bywa niesłychanie mocny. W ubiegłym sezonie najpopularniejszy argentyński klub także zremisował na Estadio Monumental José Fierro, aczkolwiek wtedy rezultatem 2:2.

Boca Juniors zgromadziła po 20 kolejkach Superligi zawrotną liczbę 47 punktów. Nad drugimi Talleres zostało „Bosteros” sześć oczek przewagi (w szczytowym momencie pod koniec lutego było dwanaście).

Atlético de Tucumán vs Boca Juniors 1:1 (1:0)

Gole - 1:0 Javier Toledo (32′), 1:1 Walter Bou (90+1′)

Skład Boca Juniors: Agustín Rossi – Leonardo Jara (61′, Emanuel Reynoso), Paolo Goltz, Lisandro Magallán, Emmanuel Más (82′, Walter Bou) – Nahitan Nández, Wilmar Barrios, Pablo Pérez [C] – Carlos Tévez (90+4′, Julio Buffarini), Cristian Pavón – Ramón Ábila

Sędziował: Darío Herrera

Najbliższy weekend zostanie poświęcony terminowi FIFA na towarzyskie mecze reprezentacji. Spośród piłkarzy Boca Juniors aż pięciu futbolistów uda się na zgrupowania drużyn narodowych – dwaj Kolumbijczycy (Frank Fabra, Wilmar Barrios), dwaj Argentyńczycy (Cristian Pavón, Pablo Pérez) oraz Urugwajczyk (Nahitan Nández).

Powołanie otrzymałby także Edwin Cardona, lecz otrzymał pięciomeczową dyskwalifikację za rasistowskie gesty wobec rywala w listopadowym spotkaniu swojej kadry przeciwko Korei Południowej.

Za dwa tygodnie natomiast Boca stoczy bezpośrednią batalię o mistrzostwo! Dnia pierwszego kwietnia liderzy ugoszczą na La Bombonera właśnie wiceliderów Talleres w ramach 21. kolejki Superligi.

Facebook Comments

Zostaw odpowiedź