Boca w ulewie wywalczyła ćwierćfinał

1ZarateGol1

Zakwalifikowanie się do najlepszej ósemki Copa de La Superliga nie przyniosło Boca Juniors większych trudów. „Xeneizes” w domowym rewanżu ograli 3:1 ekipę Godoy Cruz osiągając drugie zwycięstwo nad „Mendocinos” w dwumeczu. Spotkanie na La Bombonera w pierwszej połowie zostało przerwane na ponad 40 minut ze względu oberwania chmury i przemoknięcia murawy. Piłkarze jednak po tym czasie wrócili na murawę, mimo trudnych warunków dogrywając potyczkę. Boca teraz oczekuje swojego ćwierćfinałowego rywala, którym będzie Vélez lub Lanús.

Broniący zaliczki 2:1 z pierwszego meczu chłopcy Gustavo Alfaro mieli za zadanie kontrolować wynik, a nawet w miarę możliwości dobić niżej notowanego rywala. Obie drużyny za pół tygodnia kończą fazę grupową Copa Libertadores, a ponieważ ani jedni, ani drudzy nie zagwarantowali sobie jeszcze awansu do 1/8 finału tam, to musieli awizować półrezerwowy składy na dzisiejszy pojedynek.

Boca Juniors ma napięty harmonogram rozgrywek, więc brakowało czasu na świętowanie zdobytego w czwartek pierwszego dla tego klubu Superpucharu Argentyny.

Wstęp rewanżu zwiastował spokojne przypieczętowanie awansu przez Boca. Już w 6 minucie gospodarze zadali cios rywalom. Dośrodkowanie Cristiana Pavóna z rzutu rożnego głową przeciął Agustín Almendra. Piłka wleciała w pole bramkowe, skąd do bramki skierował ją nieupilnowany Ramón Ábila.

Za chwilę podwyższyć mógł Carlos Tévez z rzutu wolnego, lecz uderzenie kapitana ze stałego fragmentu gry przeleciało nieznacznie nad poprzeczką. Później „Carlitos” również minimalnie spudłował obok słupka dalekosiężną próbą. Natomiast umożliwiony centrą Franka Fabry strzał głową Ábili z okolicy piątego metra poszybował w sam środek bramki, gdzie wychwycił go bramkarz.

1TevezDeszcz

Również Godoy Cruz sprawił sobie okazję do wyrównania jednakże po centrze Diego Sosy z boku szesnastki w pole bramkowe nie poradził sobie Miguel Ángel Merentiel, który wygrał pojedynek główkowy z Marcelo Weigandtem, aczkolwiek nie zdołał nadać odpowiedniej rotacji futbolówce, toteż spudłował nad bramką z bliskiej odległości.

Klarowną szansę zmarnowali także miejscowi. Obrońca „Winiarzy” chciał wycofać na szesnasty metr do swojego wychodzącego z bramki goalkeepera, lecz mokra murawa zatrzymała piłkę, jaką przed polem karnym zgarnął nadbiegający Cristian Pavón. „Kichan” postanowił przelobować Roberto Ramíreza, aczkolwiek uderzył zbyt mocno i stanowczo za wysoko.

Ulewa nie ustępowała, a na boisku La Bombonera zaczęły tworzyć się kałuże. W takich warunkach grać się zwyczajnie nie dało, więc arbiter w 28 minucie zawodów musiał przerwać je. Czekanie na wznowienie rywalizacji trwało aż 40 minut. Służby techniczne używały dmuchaw do rozproszenia kałuż. Intensywność opadów nieco osłabła, dlatego pan Facundo Tello nie chcąc przedłużać starcia do jutra postanowił zaryzykować i reaktywować konfrontację.

Przez ostatni kwadrans pierwszej odsłony niewiele się działo. Niestety, tuż przed przerwą wobec trudnych warunków kontuzji nabawił się skrzydłowy Emanuel Reynoso, którego Alfaro musiał zmienić w przerwie spotkania.

Po zmianie stron ulewa zelżała, ale murawa oczywiście nadal przypominała brodzik. Mimo to Boca poszła za ciosem. W 55 minucie Pavón zza linii bocznej szesnastki ponownie zaadresował świetną centrę, którą wylądowała w polu bramkowym, skąd Ábila unikając pozycji spalonej ponownie znalazł drogę do siatki. Dublet „Wanchope’a” generalnie załatwił sprawę awansu.

1Abila4

Jednakże pod koniec meczu Godoy Cruz obudził swą ostatnią nadzieję. Paragwajski zmiennik Richard Prieto w 80 minucie zuchwale wbiegł na bok pola karnego i ładnym uderzeniem w długi róg pokonał Estebana Andradę.

Niedługo później Andrada musiał wybiec z bramki, aby zapobiec akcji sam na sam we własnym polu karnym tudzież obronić groźny strzał Agustína Manzura z ostrego kąta, jaki wybił dosłownie na linii bramkowej. O dziwo delegaci z Mendozy ocknęli się przed samym końcem zawodów.

Niemniej złudzenia ubiegłorocznego wicemistrza Argentyny zgasił wprowadzony tu jako zmiennik Mauro Zárate. W 88 minucie wirtuoz sprytnym uderzeniem z rzutu wolnego zza linii bocznej 16-tki kompletnie zaskoczył Ramíreza adresując swój strzał do bramki. Nota bene w lutowym boju ligowym między tymi drużynami Zárate także zdobył gola z rzutu wolnego pod sam koniec bitwy (Boca wówczas zwyciężyła 2:0)!

Zamierzający polec z honorem goście podczas doliczonego czasu pokusili się o jeszcze jeden niebezpieczny strzał z ubocza pola karnego autorstwa Victorio Ramisa, który nie bez wysiłku sparował Andrada. „Bosteros” summa summarum zwyciężyli 3:1 po emocjonującym epilogu.

Boca Juniors vs Godoy Cruz 3:1 (1:0)

Gole - 1:0 i 2:0 Ramón Ábila (6′, 55′), 2:1 Richard Prieto (80′), 3:1 Mauro Zárate (88′)

Pierwszy mecz – 2:1, awans Boca Juniors

Skład Boca Juniors: Esteban Andrada – Marcelo Weigandt, Carlos Izquierdoz (od 74′ [C]), Junior Alonso, Frank Fabra – Cristian Pavón (85′, Sebastián Villa), Agustín Almendra, Jorman Campuzano, Emanuel Reynoso (46′, Nahitan Nández) – Carlos Tévez [C] (74′, Mauro Zárate), Ramón Ábila

Arbiter: Facundo Tello

W środę oba kluby na własnych stadionach zwieńczą fazę grupową Pucharu Wyzwolicieli. Boca ugości na La Bombonera brazylijski Athletico Paranaense, natomiast Godoy Cruz podejmie chilijski Universidad de Concepción. Jedni i drudzy fazę pucharową CL mają na wyciągnięcie ręki, acz nie są jej całkowicie pewni.

Za tydzień Boca stoczy na wyjeździe pierwszy ćwierćfinał Copa de Superliga. Oby zdobyty Superpuchar Argentyny nie zaspokoił głodu sukcesu „Xeneizes”. Pora rozpocząć marsz po pierwszą Copa de La Superliga.

Facebook Comments

Zostaw odpowiedź