Boca w finale Copa Argentina!

Boca Juniors pierwszy raz od sześciu lat wystąpi w finale Pucharu Argentyny! Półfinałową batalię w Mendozie przeciw Argentinos Juniors popularni „Xeneizes” zwyciężyli 1:0. Oto podsumowanie pierwszego półfinału Copa Argentina 2020/2021:

Estadio Malvinas Argentinas (Mendoza)

Boca Juniors vs Argentinos Juniors 1:0 (0:0)

Gol – Luis Vázquez (57′) 

Copa Argentina to brama do zapewnienia sobie udziału w fazie grupowej przyszłorocznej edycji Copa Libertadores. Na La Bombonera tę możliwość traktują bardzo poważnie i robią wszystko, aby krajowy Puchar zdobyć.

Minionej nocy chłopcy Sebastiána Battaglii po trudnej bitwie przechytrzyli Argentinos Juniors w kolejnym starciu dwóch byłych klubów Diego Maradony.

Nareszcie do drużyny wrócił Sebastián Villa, który w oficjalnym starciu nie brał udziału od lipca z powodu dyskwalifikacji przez klub za niesubordynację.

Ponadto pierwszy raz od połowy lutego w kadrze meczowej pojawił się Eduardo Salvio, wracający po wyleczeniu bardzo poważnej kontuzji zerwania więzadła krzyżowego w kolanie. On jednak to spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.

Spośród nieobecnych ostatnimi czasy gwiazdorów, na samą końcówkę pojawił się regularnie prześladowany, od jakiegoś czasu, przez mniej dotkliwe urazy Edwin Cardona.

Dla Argentinos Juniors to spotkanie było okazją do rewanżu za półfinał Copa de Superliga 2019 oraz za drugą fazę grupową Copa Diego Maradona 2020/2021. Vendetta im się nie udała, choć czynili, co mogli.

Jako pierwsza natarła Boca, lecz w 5 minucie mocne uderzenie Luisa Vázqueza zza szesnastki przeleciało nad poprzeczką.

Gdy mijał kwadrans zawodów szanse wykreowali sobie Argentinos Juniors. Po dalekim wyrzucie z autu występującego przeciw byłej drużynie Kevina MacAllistera w centrum pola karnego wolejem huknął Gabriel Carabajal, acz chybił obok bramki.

Następnie podczas akcji „El Bicho” zza pola karnego minimalnie koło bramki pomylił się Franco Moyano, a strzał z rzutu wolnego Carabajala przemknął nad bramką.

Jedna dalekosiężna próba, jaka przypuścił Carabajal około 40 minuty wylądowała w rękach Agustína Rossiego.

„Bosteros” kilkukrotnie natarli bramkę rywala, ale jedyny do przerwy ciekawszy strzał w światło bramki oddał krótko przed przerwą Cristian Pavón z ubocza pola karnego – Federico Lanzillotta pewnie wybił piłkę.

Wstęp drugiej połowy przyniósł dwa niewypały Argentinos Juniors. Najpierw Carabajal przejął piłkę od nieuważnego Cristiana Mediny i wbiegł z nią w pole karne, acz na obszarze jego centrum tylko obił słupek.

Chwilę później Gabriel Ávalos, który niedawno wyleczył kontuzję, chybił obok bramki głową.

Zmarnowane okazje bezlitośnie zemściły się na ekipie Gabriela Milito. W 57 minucie wielki powrót – Sebastián Villa znakomicie dośrodkował z rzutu wolnego. Futbolówka, przecięta po drodze głową przez oponenta, trafiła do Luisa Vázqueza i najlepszy w tym półroczu strzelec Boca uderzeniem jakby od niechcenia z piątego metra pokonał Lanzillottę.

Kilka minut później AJ stworzyli sobie fantastyczną okazję do wyrównania. Nicolás Reniero ominął dwóch obrońców, wbiegłszy w szesnastkę.

Będąc sam na sam z Rossim napastnik ten chciał wykończyć ofensywę podcinką, lecz goalkeeper „Azul y Oro” wspaniale odczytał jego zamiary i sparował sprytne uderzenie wychowanka San Lorenzo.

Dodajmy jednak, iż Boca Juniors miała też farta, gdyż Reniero przy innej akcji zdobył gola, którego anulował sędzia, dopatrując się wątpliwego spalonego.

Wybuchła fala protestów ze strony sztabu szkoleniowego Argentinos Juniors, lecz Fernando Echenique swej decyzji nie skorygował.

W 75 minucie niską torpedę z dystansu posłał Luis Advíncula, lecz petardę Peruwiańczyka jakoś wybił Lanzillotta.

Generalnie Boca po zdobytej bramce broniła wyniku. Krótko po 80 minucie w czasie kornera Rossi wychwycił następny strzał główką Ávalosa. Na sam koniec obronił także dalekosiężne uderzenie Gabriela Florentína.

Podczas doliczonego czasu przy kontrze „Bosteros” również Lanzillotta przejął strzał dalszego zasięgu autorstwa wprowadzonego na decydujące sekundy potyczki Diego Gonzáleza.

Ostatecznie Boca Juniors z pomocą boskiej opatrzności wygrała 1:0 ze swoim szczęśliwym w pucharowych zmaganiach oponentem i awansowała do wielkiego finału Copa Argentina.

Skład Boca Juniors: Agustín Rossi – Luis Advíncula, Carlos Zambrano (79′, Lisandro López), Carlos Izquierdoz [C], Frank Fabra – Cristian Medina, Jorman Campuzano, Agustín Almendra (90+2′, Edwin Cardona) – Sebastián Villa, Luis Vázquez (66′, Norberto Briasco-Balekian), Cristian Pavón (90+2′, Diego González)

Sędziował: Fernando Echenique

W finale, którego daty i miejsca jeszcze nie znamy, niebiesko-złota ekipa zmierzy się ze zwycięzcą półfinału Godoy Cruz vs Talleres – to odbędzie się za tydzień. 

Dla Boca Juniors to pierwszy od 2015 roku finał Copa Argentina. Dotychczas te rozgrywki trzykrotnie zostały zdominowane przez „Genueńczyków” – w latach 1969, 2012 i właśnie 2015.

Nadarza się gratka, ażeby zgarnąć to trofeum po raz czwarty w historii i pod względem wywalczonych krajowych Pucharów wyprzedzić River Plate (aktualnie wielka dwójka ma po trzy victorie w tym turnieju). 

Jednocześnie zwycięstwo w Pucharze Argentyny zagwarantuje bilety do fazy grupowej Copa Libertadores – a to dla „Bosteros” istotna kwestia na wypadek niepowodzenia w lidze (w rocznej tabeli aktualnie Boca zajmuje dopiero szóste miejsce, a to może dać awans co najwyżej do rundy eliminacyjnej CL i to zależnie od tego, kto wygra Copa Argentina). 

Najbliższy bój ligowy, w ramach dwudziestej kolejki, czeka CABJ dopiero w poniedziałek. Wówczas zawodnicy dowodzeni przez Sebastiána Battaglię skonfrontują się w Mar del Plata z lokalnym Aldosivi trenowanym przez najskuteczniejszego piłkarza w dziejach Boca – Martína Palermo. 

Facebook Comments

Komentarze są wyłączone.