Boca półfinalistą Libertadores!

1pavonabila2

Po rocznym rozbracie „Xeneizes” wrócili do najlepszej czwórki Copa Libertadores! W rewanżowym ćwierćfinale Boca Juniors zremisowała 1:1 przeciwko Cruzeiro w brazylijskim Belo Horizonte, co wobec zwycięstwa 2:0 na La Bombonera pozwoliło mistrzom Argentyny zakwalifikować się do półfinału, gdzie czekają inni Brazylijczycy, a mianowicie Palmeiras. Trzeba jednak zaznaczyć, iż chłopcom Barrosa Schelotto znowu pomogła czerwona kartka dla Dedé, który przeszedł do historii jako pierwszy piłkarz wyrzucony z boiska w obu aktach dwumeczu!

Nie dziwi fakt, iż to rywale wykazywali większą inicjatywę ofensywną. Boca przecież starczyło obronić dwubramkową zaliczkę uzyskaną dwa tygodnie temu u siebie. Już w pierwszej minucie Agustín Rossi był zmuszony interweniować przy strzale zza pola karnego Giorgiana De Arrascaety. Zaś w 11 minucie akcja „Bosteros” zakończona próbą zza pola karnego kapitana Pablo Péreza, gdzie robinsonadą popisał się Fábio.

W obu polach karnych mieliśmy zagranie ręką zawodnika broniącego, aczkolwiek sędzia dwukrotnie nie zauważył tych przewinień. Mauro Zárate bardzo groźnie przyrżnął z rzutu wolnego, lecz bramkarz miejscowych siatkarskim odbiciem sparował piłkę na korner. Rossi także sparował nad poprzeczką dalekosiężną torpedę Lucasa Silvy.

Podczas doliczonego czasu pierwszej odsłony Cruzeiro nieomal objęło prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego wybił faulowany goalkeeper, ale po chwili futbolówkę przejął Hernán Barcos i mimo gąszczu zawodników w szesnastce posłał ją do siatki.

No właśnie! Ale Rossi podczas obrony został potraktowany nakładką przez… Dedé – typa, który wyleciał w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym za cios głową w szczękę Estebana Andrady, przez który podstawowy goalkeeper Boca musi teraz pauzować. Grał w rewanżu jednak dlatego, że CONMEBOL nie wiedzieć czemu anulował mu tę czerwień. Tutaj paradoksalnie jego obecność pomogła Argentyńczykom, gdyż sędzia anulował ciężko wymęczoną bramkę przez jego faul.

„Raposa” musiała czekać na zdobycie pierwszej bramki, która przedłużyłaby ich nadzieje do 58 minuty. Wówczas centra z kornera poskutkowała trafieniem w polu bramkowym napastnika Sassy, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu przed bramką Rossiego. Jednocześnie piąty raz podczas aktualnej edycji wpisał się na listę strzelców.

Przy stanie 0:1 aktualni czempioni Superligi nie mogli zachować spokoju, gdyż ewentualna strata drugiej bramki oznaczałaby konieczność przystąpienia do konkursu jedenastek. Całe szczęście, że lekkomyślność idioty Dedé ułatwiła końcówkę spotkania. W 81 minucie obrońca przeciwnika podczas walki o futbolówkę stanął na stopę Cristianowi Pavónowi, przez co zarobił drugą żółtą kartkę.

1dede

Ponieważ było to drugie „żółtko” ciemnoskórego defensora, to wyleciał z boiska osłabiając swój zespół. Karma wróciła do brutala, który stał się chyba pierwszym w historii piłkarzem, jaki obejrzał dwie czerwone kartki w określonym dwumeczu!

„Xeneizes” ponownie kończyli w przewadze liczebnej i drugi raz wykorzystali ten atut. W 84 minucie Ramón Ábila mógł zadać cios eks-drużynie, aczkolwiek wówczas z najbliższej odległości paradoksalnie nie trafił na pustą bramkę otrzymawszy świetną centrę z rzutu wolnego Fernando Gago.

Chociaż w 86 minucie zrobiło się bardzo gorąco pod bramką, kiedy Rossi najpierw nie potrafił wyłapać centry we własne pole karne, bo piłka odskoczyła mu na bok. Lecz za chwilę ofiarnym wślizgiem w polu bramkowym powstrzymał nadciągającego Raniela.

Zmęczeni i zarazem osłabieni Brazylijczycy mimo wielu starań nie stanęli na wysokości zadania. Boca nie tylko uchroniła się przed utratą drugiego gola, ale nawet strzelił wyrównującego w czwartej doliczonej minucie. Wówczas Fernando Gago zaadresował daleką wrzutę z rzutu wolnego zza połowy boiska.

We własnym przedpolu rywale pozbawieni swego czołowego stopera zostawili ogromną dziurę, co „Azul y Oro” bezwzględnie spożytkowali. Ábila klatą dograł w szesnastkę. Tam piłki kuriozalnie nie zdołał wykopać defensor Léo, dzięki czemu Pavón wybiegł sam na sam z Fábio zmuszając go do kapitulacji mocnym strzałem pod poprzeczkę.

CristianPavon

Trzeci gol „Kichana” podczas tegorocznej CL. Jest zatem najskuteczniejszym zawodnikiem Boca w tych rozgrywkach obok Téveza, Zárate i Ábili.

Summa summarum Boca Juniors zwycięstwem przed własnymi trybunami oraz remisem na obiekcie przeciwnika eliminuje Cruzeiro w ćwierćfinale Pucharu Wyzwolicieli.

Najpopularniejszy klub Argentyny osiąga półfinał tak samo, jak zrobił to podczas swojego ostatniego startu w Libertadores w 2016 roku. Wówczas sensacyjnie przegrali bitwę o finał przeciwko zaściankowemu ekwadorskiemu Independiente del Valle. Teraz półfinałowym rywalem będzie znacznie trudniejszy Palmeiras.

Nadarza się gratka, aby wziąć rewanż na „Verdão” za fazę grupową – w kwietniu Boca wypadła gorzej od zielonej części São Paulo, bowiem zremisowała 1:1 wyjazdową konfrontację oraz przegrała 0:2 jako gospodarze. Rezultaty zatem dokładnie odwrotne, aniżeli te uzyskane przeciwko Cruzeiro. W finale natomiast jest możliwe El Superclásico!

BTW. Cruzeiro prześladuje jakiś kompleks Argentyńczyków. Otóż, ostatnie trzy udziały w Pucharze Wyzwolicieli z lat 2014, 2015 i 2018 kończyli na ćwierćfinale, gdzie przegrywali z przedstawicielem ojczyzny Maradony – odpowiednio musieli uznać wyższość San Lorenzo, River Plate oraz Boca Juniors.

Cruzeiro [BRA] vs Boca Juniors [ARG] 1:1 (0:0)

Gole - 1:0 Sassá (58′), 1:1 Cristian Pavón (90+4′)

Pierwszy mecz – 0:2, awans Boca Juniors

Skład Boca Juniors: Agustín Rossi – Julio Buffarini, Carlos Izquierdoz, Lisandro Magallán, Lucas Olaza – Nahitan Nández, Wilmar Barrios, Pablo Pérez [C] (73′, Fernando Gago – od 73′ [C]) – Sebastián Villa (87′, Edwin Cardona), Mauro Zárate (80′, Ramón Ábila), Cristian Pavón

Arbiter: Andrés Cunha (Urugwaj)

Najbliższej niedzieli ekipa z Bombonery zmierzy się sprawdzi lidera Racing Club w Avellanedzie. W ósmej kolejce Superliga Argentina nadchodzi więc następny szlagierowy bój. Potem dwutygodniowa przerwa ze względu terminu FIFA poświęconego meczom reprezentacji narodowych. 

Półfinałowe batalie CL zostaną przeprowadzone u kresu października. Pierwszy mecz z Palmeiras drużyna Boca stoczy przed własną publicznością 24 października. Rewanż w Brazylii czeka 31 października.

Odpowiednio dzień wcześniej dwie odsłony drugiego argentyńsko-brazylijskiego półfinału River Plate vs Grêmio – tam również Argentyńczycy są gospodarzami pierwszego boju.

 

Turniejowa klasyfikacja strzelców:

9 goli – Wilson Morelo (Kolumbia, Independiente Santa Fe), Miguel Borja (Kolumbia, Palmeiras)

6 goli – Jádson (Brazylia, Corinthians)

5 goli – Thiago Neves i Sassá (obaj Brazylia, Cruzeiro), Lautaro Martínez (Argentyna, Racing Club), Óscar Cardozo (Paragwaj, Libertad)

4 gole – Ayron del Valle (Kolumbia, Millonarios), Yago Pikachu (Brazylia, Vasco da Gama), Diego Churín (Argentyna, Cerro Porteño)

Facebook Comments

Zostaw odpowiedź