Boca ogrywa dotąd niepokonanych!

1Tevez10

W dwudziestej kolejce ligowej Boca Juniors przedłużyła swoje i tak płonne nadzieje na trzeci z rzędu tytuł mistrza Argentyny. „Xeneizes” wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności, pokonując 1:0 na wyjeździe wicelidera, a zarazem dotychczas niepokonaną w tym sezonie Defensa y Justicia! Fantastyczna rehabilitacja za ostatni przegrany mecz zaległy z Atlético de Tucumán. Chłopcy Gustavo Alfaro ponownie samodzielnie okupują najniższy stopień podium, zaś długo wyczekiwanego przełomu dokonał Carlos Tévez.

Podczas ubiegłego sezonu Boca w kwietniu 2018 sensacyjnie uległa 1:2 u siebie wtedy nieco słabszej DyJ. Udało się zatem wziąć rewanż za tamto upokorzenie.

„Sokoły” musiały radzić sobie bez skrzydłowego Gastóna Togniego, który leczy kontuzję kolana oraz zawieszonego za żółte kartki napastnik Nicolása Fernándeza. Brak tych gwiazdorów miejscowej drużyny nieco ułatwiał zadanie gościom. Wśród „Bosteros” brakowało natomiast Cristiana Pavóna, który nabawił się urazu mięśnia uda w poprzednim starciu i nie wystąpi co najmniej do połowy marca.

Początek spotkania na Estadio Norberto Tomaghello należał wyraźnie dla czynnie bijających się o majstra gospodarzy. Między innymi niecelny strzał głową zza piątego metra odhaczył Fernando Márquez. Ponadto Esteban Andrada wybił dalekosiężne próby Domingo Blanco tudzież Matíasa Rojasa.

W obronie wymiatał nie tylko bramkarz, ale również choćby stoper Lisandro López, który około 40 minuty heroicznie wybił sprzed linii bramkowej uderzenie Paragwajczyka Rojasa. Zaś tuż przed przerwą kolejną przytomną interwencję miał Andrada, wyłapując strzał zza pola karnego Blanco.

Wyjątkowo szczęśliwe spotkania dla Boca, ponieważ niemal przez całe spotkanie obrońcy tytułu bronili się, ale to oni zdobyli jedynego gola potyczki. Tuż po przerwie, w 50 minucie Jorman Campuzano obsłużył asystą Carlosa Téveza, który zza szesnastki posłał niskie uderzenie – futbolówkę kuriozalnie przepuścił Ezequiel Unsain pozwalając jej wlecieć do siatki. Niebłyszczący ostatnimi czasy formą „Carlitos” powiewem farta przełamał indolencję.

Przegrywającej DyJ podcięto skrzydła, bowiem od momentu straty gola właściwie atakowali już tylko stałymi fragmentami gry. Andrada zahamował jednak dwie bomby z rzutów wolnych, których autorem byli Rojas oraz Márquez. Dla kontrastu Tévez zaliczył okazję do podwyższenia prowadzenia, jak i swojego dorobku bramkowego – niestety mknąc z kontratakiem nieznacznie spudłował zza szesnastki.

Jak dotąd „Apacz” zdobył cztery gole podczas bieżącej kampanii Superligi i musi jeszcze poczekać na piąte trafienie. Wraz z Zárate jest najskuteczniejszym strzelcem Boca w bieżącym czempionacie ligowym. Przy okazji dodajmy, iż oficjalny debiut dla „Xeneizes” zaliczył młody Nicolás Capaldo zastępując Agustína Almendrę w 82 minucie zawodów.

Defensa y Justicia vs Boca Juniors 0:1 (0:0)

Gol - Carlos Tévez (50′)

Skład Boca Juniors: Esteban Andrada – Julio Buffarini, Lisandro López, Carlos Izquierdoz, Emmanuel Más – Agustín Almendra (82′, Nicolás Capaldo), Iván Marcone, Jorman Campuzano – Mauro Zárate (74′, Emanuel Reynoso) – Carlos Tévez [C], Darío Benedetto (84′, Ramón Ábila)

Sędzia: Fernando Echenique

Boca Juniors ponownie samodzielnie stoi na najniższym stopniu podium, zgromadziwszy już 38 punktów. Atlético de Tucumán wcześniej potknął się, co pozwoliło wtórnie uciec tej drużynie. Natomiast warto zauważyć, iż „Bosteros” zaczyna gonić River Plate – gdyby Boca nie zdołała tu wygrać, wówczas przewaga nad odwiecznym wrogiem zmalałaby do trzech oczek, a tak nadal wynosi pięć.

Do liderującego Racingu Club wciąż aktualni mistrzowie kraju nadal tracą dziesięć punktów, więc na pięć kolejek przed końcem sezonu szanse obrony mistrzostwa są tylko matematyczne. Do drugiej Defensa y Justicia, która właśnie poniosła pierwszą porażkę w tejże kampanii Superligi „Azul y Oro” mają siedem oczek deficytu.

Trudno jednak mówić o pościgu czołowej dwójki zważywszy na fakt, iż w przeciwieństwie do niej Boca od marca będzie musiała dzielić ligowe wojaże z fazą grupową Libertadores.

Marzec drużyna z La Bombonera rozpocznie dwoma trudnymi wyjazdami. Za tydzień, w ramach 21 kolejki skonfrontuje się przeciwko solidnemu Uniónowi w Santa Fe. Zaś pół tygodnia później rozpoczęcie zmagań grupowych elitarnego turnieju – w Boliwii na górskich wysokościach przyjdzie stawiać czoła Jorge Wilstermann.

Facebook Comments

Zostaw odpowiedź