Boca górą w Międzyrzeczu

CarlitosTevez

Koncentracja na rozgrywkach Copa Libertadores powoduje, iż „Xeneizes” mimo olbrzymiego potencjału osiągają nieco słabsze wyniki w lidze. Kampanię Superligi chłopcy Gustavo Alfaro zaczęli u siebie tylko bezbramkowym remisem z Huracánem. Teraz natomiast, po awansie do ćwierćfinału kontynentalnej elity przyszło stoczyć pozornie niełatwy wyjazdowy bój przeciwko walczącemu o utrzymanie Patronato. Finaliście ubiegłorocznego Pucharu Wyzwolicieli poszło jednak gładko, bowiem dzięki szybkim dwóm brakom pewnie ograli niewygodnego outsidera.

Aktualnie drużyna ze stadionu La Bombonera posiada tak szeroką i wyrównaną kadrę, że trener może śmiało wystawić dwie równorzędne jedenastki. Trudno zatem twierdzić, jakoby dzisiejszej nocy na Estadio Bartolomé Grella grał rezerwowy skład. Mimo braku kilku najistotniejszych piłkarzy Boca potrzebowała niewiele ponad kwadransa, aby rozstrzygnąć zawody na swoją korzyść.

Było to pierwsze spotkanie, odkąd w drużynie definitywnie nie ma sprzedanych zagranicę dotychczasowych gwiazdorów Boca – Cristiana Pavóna, Nahitana Nándeza oraz Darío Benedetto. Niemniej „Niebiesko-Złoci” bezproblemowo znaleźli dla nich następców.

Kapitalnie do drużyny „Bosteros” wkomponował się Eduardo Salvio. 29-letni skrzydłowy niedawno kupiony z Benfiki strzelił swojego drugiego gola w przeciągu połowy tygodnia, a jednocześnie pierwszy raz wpisał się na listę strzelców w Superlidze.

Właśnie popularnie „El Toto” otworzył wynik rywalizacji po zaledwie sześciu minutach od pierwszego gwizdka arbitra. Obdarzony niedawno argentyńskim obywatelstwem Kolumbijczyk Frank Fabra posłał dalekie dośrodkowanie z połowy boiska, po którym sam na sam z Matíasem Ibáñezem wybiegł Salvio.  Za pierwszym razem goalkeeper Patronato obronił jego strzał, aczkolwiek dobitka szczupakiem epizodycznego reprezentanta Argentyny znalazła drogę do siatki.

Salvio

Eduardo Salvio błyskawicznie zaaklimatyzował się wśród „Azul y Oro”!

Strzelali ofensywni piłkarze, ale tak naprawdę bohaterem meczu został dochodzący do siebie po długotrwałej kontuzji Fabra. Kolumbijczyk bowiem zaliczył tutaj dwie asysty. Boca prędko podążyła za ciosem, albowiem zaledwie dziesięć minut później przypomniał o sobie Carlos Tévez. Weteran, który być może rozgrywa swój ostatni sezon w karierze podwyższył na 2:0 w 16 minucie konfrontacji, ustalając wynik spotkania. 35-letni już „Apacz” na boku pola bramkowego przejął centrę Fabry, po czym z bliskiej odległości dopełnił formalności.

Więcej goli w Międzyrzeczu nie zobaczyliśmy. Patronato bezskutecznie próbował nawiązać kontakt z gigantem. U finiszu pierwszej odsłony groźnie głową przymierzył paragwajski atakujący czerwonej latarni ligi – Gabriel Ávalos, niemniej piłkę nad poprzeczką zdołał wypiąstkować Esteban Andrada.

Goście natomiast zaliczyli pod koniec zawodów kilka zmarnowanych szans do zdobycia trzeciego trafienia – u samego kresu potyczki wprowadzony z ławki w finałowych minutach Mauro Zárate dwukrotnie próbował strzałami głową próbował dobić gospodarzy, aczkolwiek w obu przypadkach futbolówkę zdołał sparować Matías Ibáñez.

Patronato vs Boca Juniors 0:2 (0:2)

Gole - Eduardo Salvio (6′), Carlos Tévez (16′)

Skład Boca Juniors: Esteban Andrada – Julio Buffarini, Paolo Goltz (od 85′ [C]), Carlos Izquierdoz, Frank Fabra – Eduardo Salvio (75′, Alexis MacAllister), Jorman Campuzano, Iván Marcone, Agustin Obando (84′, Emanuel Reynoso) – Carlos Tévez [C] (85′, Mauro Zárate), Jan Hurtado

Arbiter: Fernando Rapallini

Żółte kartki: Rosales, Tarragona, Andrade, Chimino (Patronato) – Goltz, Boca (Boca).

Gdyby nie zaledwie remis przeciwko Huracánowi, początek sezonu dla Boca byłby optymalny. W czterech dotychczasowych meczach nowego sezonu „Bosteros” trzykrotnie zwyciężyli, raz zremisował i mało tego, jeszcze nie stracili żadnego gola. W przyszły weekend zmagania ligowe pauzują. Trzecia kolejka Superligi została przełożona ze względu prawyborów prezydenckich w Argentynie, jakie będą miały miejsce w najbliższą niedzielę. 

Najbliższy oficjalny mecz Boca Juniors rozegra w następny wtorek, tj. 13. sierpnia pod szyldem 1/16 finału Copa Argentina przeciwko drugoligowemu Almagro – areną starcia będzie Estadio Ciudad de La Plata.

Następny bój ligowy zostanie stoczony 18. sierpnia na La Bombonera z Aldosivi. Natomiast 21. sierpnia czeka pierwszy ćwierćfinałowy pojedynek upragnionej Libertadores, w Ekwadorze przeciwko LDU Quito. Przypomnijmy, iż ligowe El Superclásico odbędzie się już w piątej kolejce, a dokładniej 1. września, zatem jeszcze przed terminem FIFA dla reprezentacji narodowych. 

Facebook Comments

Zostaw odpowiedź